fot. PAP/Radek Pietruszka

Zmiana przepisów ws. budowy dróg i autostrad

Wkrótce mają zmienić się przepisy w sprawie budowy dróg i autostrad. Dotychczas wiele dużych koncernów wykorzystywało do pracy małe polskie firmy budowlane, nie wypłacając im należnego wynagrodzenia. Teraz same nie otrzymają pieniędzy, jeśli wcześniej nie rozliczą się z podwykonawcą.

Zmiany w budowach dróg i autostrad zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Zanim główny wykonawca, główne konsorcjum, zazwyczaj zagraniczna wielka firma budowlana, otrzyma te pieniądze na swój rachunek, musi udowodnić, że zapłaciła podwykonawcom – podkreślał szef resortu sprawiedliwości.

Dotychczas wiele polskich firm bankrutowało z powodu nieuczciwych praktyk wielkich przedsiębiorstw – wskazywał mecenas dr Mariusz Miąsko.

– Cały problem polegał na tym, że to koncerny i ich służby wewnętrzne dokonywały oceny wykonania tych robót. To one dokonywały oceny, w jakim zakresie dokonać rozliczeń – akcentował dr Mariusz Miąsko.

Teraz prawidłowość wykonania umów zgodnie z ich zapisami będzie stwierdzał Inspektor Nadzoru Budowlanego – zaznaczył wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

– Będzie wówczas wydawał tzw. zaświadczenie drogowe, które następnie będzie podstawą do orzekania przez sądy – podkreślał.  

Zostanie także powołana specjalna komisja, która ma rozstrzygać spory między głównym inwestorem a podwykonawcą – powiedział minister Ziobro.

– Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że kiedy jest spór, sprawa trafia do sądu, w sądach spawy ciągną się latami. Wielkie konsorcja zaś mają ogromne pieniądze na to, aby wynajmować najdroższych prawników i poprzez najrozmaitsze kruczki prawne, i duże opłaty sądowe, zniechęcać podwykonawców do dochodzenia swoich racji przed sądem – wskazywał Zbigniew Ziobro.

Jak dodał, komisja będzie mogła m.in. wydawać decyzje o przyznaniu podwykonawcom pieniędzy ze specjalnego funduszu powierniczego.

– Te rozwiązania mają na celu ochronić tych słabszych, ale bardzo istotnych z punktu widzenia naszej gospodarki, właścicieli polskich firm, głównie firm rodzinnych. To dotyczy tysięcy ludzi – akcentował minister sprawiedliwości.

Zmienią się także przepisy karne.

– Ten, kto uzależnia wypłatę wynagrodzenia lub części wynagrodzenia za wykonaną usługę od okoliczności nieprzewidzianych w umowie, będzie podlegał karze pozbawienia wolności do lat dwóch – mówił wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Dotychczas wielkie koncerny wykorzystywały luki w polskim prawie.

– Nie będzie tolerowanego przez państwa procederu tworzenia zmowy z udziałem najwyższych urzędników państwowych – wskazywał senator PiS prof. Jan Żaryn.

Do przypadków, kiedy inwestor nie płacił podwykonawcom dróg, dochodziło najczęściej za poprzednich rządów kolacji PO-PSL.

TV Trwam News/RIRM

drukuj