fot. Autorstwa Dnn87 - Fotografia własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3215855

Zimbabwe, które ma największe zasoby litu w Afryce, ogłosiło zakaz eksportu jego rudy od 2027 roku

Władze Zimbabwe poinformowały we wtorek, że od stycznia 2027 r. wprowadzą zakaz eksportu rudy litu, ponieważ będzie ona na miejscu rafinowana na siarczan litu i w tej postaci sprzedawana producentom baterii litowych.

Minister ds. górnictwa i rozwoju, Winston Chitando, powiedział we wtorek, że Zimbabwe „buduje zdolności produkcyjne litu klasy akumulatorowej wspólnie z dwiema chińskimi firmami, Bikita Minerals i Prospect Lithium”.

Chińskie firmy całkowicie zdominowały wydobycie litu w tym południowoafrykańskim kraju. Od lat eksportują surową rudę do Chin, gdzie przetwarzana jest do postaci siarczanu, co sprawia, że Zimbabwe ma z tego niewielkie zyski.

Świadom tego rząd w Harare już w 2022 r. opracował strategię gospodarczą Vision 2030, która zakładała właśnie zakaz eksportu rudy litu, aby przyciągnąć inwestycje w lokalne zakłady jego przetwórstwa, takie jak rafinerie, ale też zakłady produkujące baterie.

Ekonomiści Zimbabwe wyliczyli wówczas, że kraj traci 2 mld dolarów na eksporcie surowca zamiast gotowych baterii. Na krótko w 2022 r. Harare zakazało więc eksportu rudy, ale szybko go przywrócono, gdy okazało się, że produkcja baterii wymaga gigantycznych inwestycji. Na eksport rudy nałożono więc 5-proc. podatek, który jest ostro krytykowany przez chińskich eksporterów domagających się jego zawieszenia do czasu wybudowania w kraju pierwszych rafinerii.

Siarczan litu, w który Zimbabwe zamierza rafinować rudę, jest wciąż produktem pośrednim, który można przetworzyć na wodorotlenek litu lub węglan litu, stosowany w produkcji akumulatorów, które w afrykańskim kraju mają być produkowane w 2030 r. według ambitnych panów prezydenta Emmersona Mnangagwy.

Zimbabwe posiada największe zasoby tego minerału w Afryce, które są w stanie zaspokoić jedną piątą światowego zapotrzebowania.

PAP

drukuj