fot. PAP/EPA

Prezydent USA w Chinach

Historyczny szczyt w Pekinie między USA a Chinami. Donald Trump i Xi Jinping wspólnie zadeklarowali walkę o drożność szlaków handlowych. W tle rozmów wciąż pozostaje nierozwiązany i napięty spór o przyszłość Tajwanu.

To spotkanie, które może globalnie bardzo wiele zmienić. Lepszych relacji chcą Amerykanie, liczą na nie także Chińczycy. Relacje Waszyngtonu i Pekinu to jedne z najdłuższych w historii – zaznaczył prezydent USA, Donald Trump. Nazwał przywódcę Chin „wielkim liderem” i zadeklarował, że relacje obu krajów będą „lepsze niż kiedykolwiek”.

– Ta więź handlowa i szacunek, która sięgają 250 lat wstecz, stanowi fundament przyszłości, która przyniesie korzyści obu naszym narodom. Naród amerykański i chiński mają wiele wspólnego. Cenimy ciężką pracę. Cenimy odwagę i osiągnięcia – mówił Donald Trump.

Xi Jinping zaapelował, by Stany Zjednoczone i Chiny były „partnerami, a nie rywalami”, stanowczo podkreślając, że w wojnach handlowych nie ma zwycięzców. Rok 2026 nazwał „historycznym, przełomowym rokiem”, otwierającym nowy rozdział w stosunkach chińsko-amerykańskich.

– Powinny być partnerami, a nie przeciwnikami. Zgadzamy się budować konstruktywne i strategicznie stabilne relacje chińsko-amerykańskie, promować stabilny, zdrowy i zrównoważony rozwój więzi dwustronnych oraz przyczyniać się do większego pokoju, dobrobytu i postępu na świecie – podkreślił Xi Jinping.

Wiadomo, że jednym z tematów rozmów między przywódcami była wojna w Iranie i kwestia odblokowania cieśniny Ormuz. Ważnym kompromisem jest wspólne stanowisko USA i Chin, że kluczowa dla transportu ropy Cieśnina Ormuz musi pozostać otwarta – czytamy w komunikacie Białego Domu.

„Obie strony zgodziły się, że Cieśnina Ormuz musi pozostać otwarta, aby zapewnić swobodny przepływ energii. Oba kraje zgodziły się, że Iran nigdy nie może posiadać broni jądrowej” – poinformował Biały Dom.

Za dyplomatycznymi gestami poszły konkretne ustalenia gospodarcze. Wraz z prezydentem USA do Pekinu przylecieli szefowie największych globalnych koncernów, m.in. Elon Musk, Tim Cook oraz szef Boeinga.

– Strony spotykają się po to, żeby niwelować te napięcia, jakie powstały w ostatnim czasie. Można powiedzieć, że właśnie ostatnie miesiące dały pewną odwilż, jeśli chodzi o porozumienia gospodarcze – ocenił politolog, dr Paweł Wróblewski.

Obie strony uzgodniły przedłużenie tzw. rozejmu celnego. Dyskutowano również o specjalnym mechanizmie łagodzenia ceł na towary o wartości 30 miliardów dolarów. Pojawiły się już pierwsze efekty: Chiny odnowiły licencje importowe dla setek amerykańskich producentów wołowiny, a Stany Zjednoczone dały zielone światło na sprzedaż zaawansowanych układów scalonych firmy Nvidia do dziesięciu chińskich firm. Liderzy zwrócili też uwagę na konieczność walki z przemytem prekursorów fentanylu do USA. Dla Chin strategiczny był temat Tajwanu.

– W rozmowach z prezydentem USA, Donaldem Trumpem, prezydent Xi Jinping podkreślił, że kwestia Tajwanu jest najważniejszą kwestią w stosunkach chińsko-amerykańskich – wskazał rzecznik chińskiego MSZ, Guo Jiakun.

Spotkanie oby przywódców z uwagą śledzą władze Tajwanu. Oczekują utrzymania pokoju w Cieśninie Tajwańskiej. Wzywają Chiny do ograniczenia militarnego zastraszania Tajwanu.

– Mamy nadzieję, że jeśli istnieje realna troska o pokój i stabilność w Cieśninie Tajwańskiej, Komunistyczna Partia Chin powinna najpierw ograniczyć militarne zastraszanie Tajwanu. Zespół ds. bezpieczeństwa narodowego utrzymuje również bliskie kontakty ze stroną amerykańską – zaznaczył wiceminister Rady ds. Kontynentalnych Tajwanu, Liang Wen-Chieh.

USA nie komentują spraw dotyczących Tajwanu. Zdaniem politologa dr. Bogdana Pliszki, Trump może użyć Tajwanu jako karty przetargowej w przyszłych negocjacjach z Chinami.

– Trump znany jest z tego, że on ma interesowne podejście do polityki. W związku z tym nie jest wykluczone, że on będzie próbował coś ugrać, to znaczy coś za coś. Tajwan w zamian za coś – ocenił dr Bogdan Pliszka.

Wizyta Donalda Trumpa w Chinach potrwa do piątku. Amerykański przywódca zaprosił Xi Jinpinga do złożenia rewizyty w Białym Domu już 24 września.

TV Trwam News

drukuj