PAP/Tomasz Waszczuk

Zarzuty prokuratury ws. katastrofy MIG-29 z 2018 r. Przyczyną śmierci pilota – zamontowanie wadliwej części zamiennej w fotelu katapultowym

Kpt. Krzysztof Sobański, pilotujący samolotem MIG-29 w lipcu 2018 roku – katapultował się. W wyniku zamontowania wadliwej części zamiennej w fotelu katapultowym nie doszło do oddzielenia pilota od fotela, a następnie otwarcia się spadochronu, w konsekwencji czego kpt. Sobański zginął. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła w poniedziałek zarzuty w tej sprawie.

O szczegółach śledztwa ws. katastrofy poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

– Trzy osoby w tej sprawie usłyszały zarzuty. Są to osoby, które były odpowiedzialne za opracowanie, a następnie wdrożenie do produkcji tej zamiennej części, jak się okazało, odbiegającej w znaczny sposób parametrom od oryginału. Te części zamienne zostały zamontowane – oprócz MIG-a, który uległ katastrofie – również w innych samolotach eksploatowanych przez siły powietrzne RP, w samolotach lotnictwa taktycznego. Oskarżeni usłyszeli dwa zarzuty. Pierwszy zarzut dotyczy narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i w konsekwencji nieumyślnego spowodowania śmierci pilota. Drugi zarzut dotyczy narażenia innych pilotów sił powietrznych RP – tłumaczyła Grażyna Wawryniuk.

 

TV Trwam News

drukuj