fot. PAP/EPA

Zamknięto ponad 100 hurtowni i aptek

W wyniku zdecydowanych działań inspekcji farmaceutycznej, która wypowiedziała wojnę nielegalnemu eksportowi leków, zamknięto ponad 100 hurtowni i aptek – informuje jeden z dzienników. Niektóre z nich prowadziły podwójną księgowość.

Chodzi o przerwanie procederu, w wyniku którego nawet co trzeci farmaceutyk przeznaczony na polski rynek trafia za granicę, w znacznej części w sposób nielegalny. Apteki, zamiast pacjentom, sprzedawały leki hurtowni, a ta wysyłała je za granicę.

Poseł Tomasz Latos, szef sejmowej Komisji Zdrowia podkreślił, że w tej sprawie można było zareagować już wcześniej.

– Sygnały były odbierane od dawna, to aż dziwne, że trzeba rok czy dwa alarmować, ostrzegać prosić, aby była reakcja władz. Tak widocznie działa administracja – w takim żółwim i ślamazarnym tempie. Natomiast, skoro już wkroczyła do akcji to dobrze, że na dużą skalę. Mam nadzieję, że ten szkodliwy dla pacjentów proceder uda się skutecznie ukrócić – powiedział poseł Tomasz Latos.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny, wspólnie z policją, prokuraturą, urzędami kontroli skarbowej, a nawet samorządowcami przeprowadził ponad 4 tys. kontroli hurtowni i aptek. Okazało się, że blisko co dziesiąta brała udział w nielegalnym procederze.

RIRM

drukuj