Zagranica docenia TV Trwam

W Polsce, a także poza jej granicami przetacza się fala wielotysięcznych marszów w obronie wolności mediów, Polacy mobilizują się i wychodzą na ulice, by wyrazić sprzeciw wobec decyzji KRRiT, która odmówiła Telewizji Trwam miejsca na cyfrowej platformie.

Już niemal 2 mln 200 tys. osób podpisało protest w tej sprawie. Są wśród nich ludzie prywatni oraz całe stowarzyszenia, przedstawicielstwa miast i gmin. 5 czerwca w Parlamencie Europejskim przewidziano publiczne wysłuchanie poświęcone „Łamaniu wolności słowa w Polsce w kontekście odmówienia Telewizji Trwam koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym”. Rada Stała Episkopatu Polski już w styczniu stanowczo zaapelowała o zmianę tego stanowiska, przypominając, że w kraju, gdzie blisko 96 proc. społeczeństwa stanowią katolicy, katolicka telewizja nie może być wykluczana. Biskupi podważyli niczym niepoparty zarzut KRRiT, jakoby Telewizja Trwam była niestabilna finansowo. Co ciekawe, okazuje się, że nawet w Brazylii katolicy mają prawo do swojej stacji telewizyjnej, i to nie jednej, ale czterech. Wszystkie te wydarzenia nie pozostają bez echa za granicą. Na kontrowersyjność decyzji zespołu kierowanego przez Jana Dworaka już wiele miesięcy temu zwróciła uwagę Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Wyraziła wątpliwość co do „jasnych oraz transparentnych kryteriów wyboru nadawców” w procesie przyznawania koncesji na nadawanie w ramach multipleksów cyfrowej telewizji naziemnej. HFPC podkreśliła, że w przypadku Telewizji Trwam powołano się na racje finansowe, nie precyzując, dlaczego negatywnie oceniono wiarygodność finansową tego nadawcy. Fundacja wskazała, że koncesję uzyskały podmioty, które do tej pory nigdy nie nadawały i których sytuacja finansowa rzeczywiście jest niepewna. Co więcej, HFPC zwróciła uwagę na konieczność przestrzegania zasad pluralizmu w mediach. Kolejnym gremium, które zwróciło uwagę opinii międzynarodowej na niespójność decyzji KRRiT, było Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji wobec Chrześcijan będące członkiem Platformy Praw Podstawowych. W podanym komunikacie Obserwatorium powołało się m.in. na międzynarodową katolicką agencję informacyjną Zenit. To na jej stronach już kilkakrotnie poruszany był temat dyskryminowania jedynej w Polsce katolickiej stacji telewizyjnej. Jak czytamy w depeszy z 27 kwietnia, dobitnym przykładem szerzącej się w Europie chrystianofobii, o której mówi Benedykt XVI, jest właśnie postępowanie KRRiT względem polskich katolików. Informacje o sytuacji Telewizji Trwam dostępne są tam w językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim, portugalskim i włoskim. Przywoływana przez agencję Zenit 120-tysięczna manifestacja Polaków w obronie Telewizji Trwam, która odbyła się w Warszawie 21 kwietnia br., została również zauważona przez znany na całym świecie amerykański portal LifeSiteNews.com. Jak czytamy w opublikowanym artykule, Telewizja Trwam nie boi się krytykować liberalnej polityki rządu Donalda Tuska, a to wzbudza w rządzie wściekłość. W konsekwencji rząd „chce przejąć kontrolę nad katolickimi mediami, tak jak to uczynił w przypadku mediów świeckich (…)”. A ponieważ „media prowadzone przez Redemptorystów znajdują się poza kontrolą rządu, rząd postrzega to jako zagrożenie dla realizacji jego liberalnego i świeckiego programu, i usiłuje ograniczyć dostęp do katolickich mediów”. Podobnie, choć szerzej, o aferze koncesyjnej pisze francuskojęzyczny portal ndf.fr oraz anglojęzyczny portal Freepl.info.

Polityczne podłoże skandalicznej odmowy KRRiT przybliża również czterojęzyczny portal Chiesa.espressonline.it, a także Rodolfo Casadei. Na łamach mediolańskiego tygodnika „Tempi” Casadei zauważa, że powielane w przeróżnych mediach negatywne obrazy o Radiu Maryja i Telewizji Trwam to przede wszystkim owoc negatywnej nagonki medialnej „Gazety Wyborczej”. Tej samej, która w jednym z niedawnych artykułów, powołując się na anonimowego rozmówcę, stwierdza, że „Radio Maryja ma na Zachodzie fatalną opinię – że jest ksenofobiczne, antysemickie i homofobiczne”. Sęk w tym, że to właśnie ona taką opinię urabia i skrupulatnie przekazuje ją zagranicznym ośrodkom. Jednak jak się okazuje, nie wszystkie dają się zwieść propagandzie z Czerskiej.

Na drodze nowej ewangelizacji
„Ja Panu Bogu codziennie dziękuję, że jest w Polsce takie radio, co się nazywa Radio Maryja” – wszyscy słuchacze Radia Maryja i widzowie Telewizji Trwam nie tylko w Polsce, ale i za granicą doskonale znają słowa, które Jan Paweł II sformułował w pierwszych latach działalności toruńskiej rozgłośni. Swoje uznanie dla medialnej misji Radia potwierdził jeszcze nieraz, życząc mu odwagi w głoszeniu Ewangelii, niesienia ludziom Chrystusowego orędzia życia.
Benedykt XVI również docenił codzienny trud Ojców Redemptorystów i osób świeckich zaangażowanych w misję Maryjnej rozgłośni. W przesłaniu na 20. rocznicę powstania Radia Maryja skierowanym na ręce o. Janusza Soka, prowincjała Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, następca Jana Pawła II wyraził ogromną wdzięczność Radiu Maryja i Telewizji Trwam za „wyraźny wkład w przybliżanie Misji Piotrowej w waszym Kraju i wśród waszych Rodaków na obczyźnie”. To jedyne media w Polsce, które pozwalają m.in. łączyć się duchowo z Papieżem podczas jego podróży apostolskich, czerpać z bogactwa środowych katechez, włączać się w ważniejsze wydarzenia z życia Stolicy Świętej i Kościoła powszechnego. Co istotne, Benedykt XVI bardzo mocno podkreślił rolę, jaką odgrywają media tworzone przez Ojców Redemptorystów, poprzez swoją działalność chrześcijańsko-społeczną, poprzez budzenie w ludziach ducha wspólnoty.

Domowy uniwersytet
Umacnianie w ludziach wiary, wlewanie w ich serca nadziei i miłości odbywa się również dzięki przeróżnym gościom zapraszanym do audycji radiowych i telewizyjnych. Są wśród nich ludzie nauki, kultury, Kościoła, przedstawiciele poszczególnych grup społecznych, goście z Polski i zagranicy. Tylko w ubiegłym roku na antenie Telewizji Trwam gościli m.in. ks. kard. Tarcisio Bertone – sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, ks. kard. Jozef Tomko – były prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.
Jako że w mediach Ojców Redemptorystów ewangelizacja od samego początku idzie w parze z edukacją, kształtowaniem postaw patriotycznych i społecznych, zgodnych z prawem Bożym i naturalnym, wśród zapraszanych prelegentów są również uczestnicy międzynarodowych konferencji organizowanych w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, rozliczni profesorowie i specjaliści w bardzo wielu dziedzinach. Przy okazji warto wspomnieć wizytę w Radiu Maryja i Telewizji Trwam Bernarda Antony´ego, francuskiego polityka, publicysty, animatora ruchów katolickich, przewodniczącego stowarzyszenia AGRIF walczącego z antychrześcijańskim i antyfrancuskim rasizmem. Relacjonując swój pobyt w Toruniu, napisał on m.in.: „Atakowane ze wszystkich stron Radio Maryja jest medialnym centrum katolickości. Zostaliśmy tam przyjęci z niezwykłą serdecznością przez założyciela rozgłośni – o. Tadeusza Rydzyka, oraz przez jednego z pracowników Radia – o. Dariusza Drążka. (…) Cóż to za ośrodek! Budynek Radia obejmuje supernowoczesne studia, w których panuje nienaganny porządek. (…) W jednym z pomieszczeń przechowywane są tysiące wycinków prasowych z całego świata, w których autorzy opluwają dzieło o. Rydzyka, lżą je, rzucają przeciwko niemu kalumnie. Używają do tego tych samych sformułowań, po jakie sięgają przeciwnicy narodowej prawicy we Francji”. Jednak pomimo owych oszczerczych zarzutów, kłamstw powtarzanych do znudzenia przez wpływowe media, dla których Kościół i jego nauczanie stanowi przeszkodę w „manipulowaniu masami” i szerzeniu cywilizacji śmierci, zagranica nie pozostaje ślepa na rzeczywistość.

 Anna Bałaban

drukuj