Z. Kuźmiuk: Mamy do czynienia z załamaniem dochodów budżetowych
Rząd powiększa deficyt o 56 mld zł, dlatego że brakuje wpływów podatkowych. Na następy rok „Koalicja 13 grudnia” proponuje budżet z astronomicznym deficytem 290 mld złotych. To oznacza, że na każdy wydatek w przyszłym roku jedną trzecią pieniędzy będzie trzeba pożyczyć. Nigdy w historii po 1989 r. żaden rząd nie odważył się takiego projektu do Sejmu przynieść, a były przecież różne czasy – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
Zyski Orlenu spadają. W trzecim kwartale zysk netto za trzy kwartały tego roku wyniósł ponad 3,01 mld zł i był niższy o ponad 17,03 mld zł w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
– Orlen sprzedaje paliwa zarówno na rynku detalicznym, jak i hurtowym. Ma 3,5 tys. stacji w kraju i za granicą. Ponadto Orlen sprzedaje gaz, sprzedaje energię elektryczną. Wszystkie nośniki energii rosną na skutek uwolnienia cen przez obecną koalicję. Obroty mimo tego są mniej więcej o jedną czwartą niższe niż w roku ubiegłym. Świadczy to o tym, że mamy do czynienia z poważnymi ograniczeniami sprzedaży, nie bardzo wiadomo, z czego wynikającymi. Rządzący się nie tłumaczą, tylko obciążają poprzedników (…). Z jakichś powodów obroty tej firmy spadają, a zyski wręcz zamieniają się w straty, co wydaje się z ekonomicznego punktu widzenia wręcz nie do pojęcia – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk.
W 2015 roku przejęliśmy i gospodarkę, i finanse publiczne w bardzo złym stanie. Natomiast w kampanii wyborczej rzeczywiście obiecywaliśmy różnego rodzaju rozwiązania korzystne dla Polaków zarówno w tej sferze społecznej, jak i gospodarczej – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.
– Przez osiem lat wywiązaliśmy się z największych zobowiązań, w tym w szczególności, jeżeli chodzi o sferę społeczną. Przypomnę, że przez osiem lat obowiązywania programu 500 plus, a teraz 800 plus do rodzin wychowujących dzieci trafiło ponad 300 mld zł, czyli to jest jednoroczny budżet państwa z tamtego okresu z lat 2015-2016. Mimo tego mieliśmy bardzo niskie deficyty budżetowe – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Mamy do czynienia z załamaniem dochodów budżetowych. Rząd powiększa deficyt o 56 mld zł, dlatego że brakuje wpływów podatkowych. Na następy rok „Koalicja 13 grudnia” proponuje budżet z astronomicznym deficytem 290 mld złotych.
– To oznacza, że na każdy wydatek w przyszłym roku jedną trzecią pieniędzy będzie trzeba pożyczyć. Nigdy w historii po 1989 r. żaden rząd nie odważył się takiego projektu do Sejmu przynieść, a były przecież różne czasy. Bardzo niedobrym dla nas sygnałem jest to, że wiele firm zagranicznych, które w Polsce funkcjonowały od przełomu lat 80. i 90., nagle w tym roku ogłasza, że wynosi się z Polski. Firmy likwidują całkowicie swoje interesy i przeprowadzają się do Rumunii, Bułgarii, Północnej Afryki. Uznają, że w Polsce biznes jest bez przyszłości. Nie słyszę żadnej reakcji jakiegokolwiek ministra, tym bardziej premiera, żeby pochylono się nad tymi danymi i próbowano z tego wyciągać wnioski – zwrócił uwagę ekonomista.
Cała rozmowa z dr Zbigniewem Kuźmiukiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



