fot. wikipedia.org

Wzrośnie liczba osób korzystających z Pracowniczych Planów Kapitałowych

Polski Fundusz Rozwoju szacuje, że w perspektywie najbliższych sześciu lat, liczba pracowników, którzy skorzystają z Pracowniczych Planów Kapitałowych, wzrośnie do 70-80 proc. W upowszechnieniu programu może pomóc też obniżka PIT-u oraz likwidacja tego podatku dla osób do 26. roku życia.

Wyzwaniem dla rządu jest odbudowanie zaufania Polaków w kwestii emerytur. Z pomocą przychodzą między innymi Pracownicze Plany Kapitałowe, które już wkrótce, jak podkreśla prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, Paweł Borys będą mogły wspomóc dodatkowe i dobrowolne oszczędzanie pieniędzy większej liczby obywateli.

– Upowszechnienie Pracowniczych Planów Kapitałowych to będzie długoterminowy proces. Liczymy, że w pierwszym etapie ten udział będzie wynosił około 50 proc. – wskazuje prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Ale za sześć lat może on wynosić już 70 – 80 procent. Wszystko zależy od tego czy Polacy zechcą znów zaufać.

Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju, przekonuje, że PPK jest systemem elastycznym, a z oszczędności będzie można skorzystać w dowolnym momencie, ale przede wszystkim jest to lokata na 100 procent.

– W przypadku, kiedy zarabiamy 4 tysiące złotych brutto zapłacimy do PPK 80 złotych naszej składki, ponieważ jest to jest 2 proc. naszej pensji. Dokładnie drugie 80 złotych – dlatego mówię, że to jest lokata na 100 proc. – tego samego miesiąca otrzymamy od naszej firmy i od państwa – podkreśla wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju. 

Na Pracownicze Plany Kapitałowe korzystnie wpłynie obniżenie PIT-u i zerowy PIT dla młodych. 

– Jeżeli chodzi o osoby młode to dla nich jest to fantastyczna informacja, że od sierpnia nie płacą PIT. Z perspektywy PKK jest to również bardzo dobra informacja, dlatego że de facto składkę do PKK mogą sobie spokojnie pokryć z tej obniżki czy właściwie z likwidacji tego podatku. Zresztą z nawiązką – akcentuje Bartosz Marczuk. 

Osoby, które zarabiają mniej mogą do PKK wpłacać nie 2 proc. swojej pensji, a pół procent. Przy tym zyskując pełne dopłaty od pracodawcy i państwa.

Program jest atrakcyjny, nie tylko dla młodych, ale dla wszystkich pracowników.

– Tych pracowników, do których ten program jest dedykowany jest 11,5 mln. Bardzo zachęcam do tego programu. Zbyt dużo pieniędzy trzymamy w gotówce, zbyt dużo trzymamy na nisko oprocentowanych depozytach. Na PPK te środki inwestowane są długoterminowo. Oczywiście wiąże się to trochę z większym ryzykiem, ale wszystkie dane wskazują na to, że w długim okresie możemy osiągnąć duże rezultaty – podkreśla Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. 

Celem na najbliższe 2-3 lata jest stworzenie bardzo silnego filaru kapitałowego systemu emerytalnego. Jego elementem – obok PPK – jest też przeniesienie środków z OFE do ZUS-u bądź IKE, tzn. indywidualnych kont emerytalnych.  

TV Trwam News

drukuj