
fot. by Freepik
Wyrok TSUE narzuci Polsce genderowe regulacje?
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie tzw. zmiany tożsamości płciowej może być pretekstem dla polskich władz do wprowadzenia szkodliwych dla rodziny regulacji w tym zakresie. Możliwe, że w naszym kraju trzeba będzie respektować „trzecią płeć”.
Z wyroku TSUE w sprawie tzw. zmiany tożsamości płciowej wynika, że państwo członkowskie Unii Europejskiej, które nie uznaje zmiany imienia i tzw. tożsamości płciowej uzyskanej zgodnie z prawem w innym kraju Wspólnoty, rzekomo narusza prawa obywateli UE. Według TSUE dany kraj unijny nie może też zmuszać obywatela do nowego postępowania sądowego w sprawie tzw. zmiany tożsamości płciowej.
W praktyce oznacza to, że Polska musiałaby m.in. uznać np. rzekomą trzecią płeć, jaką w swoim prawie wprowadziły Niemcy.
Unia Europejska oparta jest o zasady kompetencji przyznanych, nie może wykonywać swojej władzy w zakresie, na jaki nie wyraziły zgody państwa członkowskie – podkreślił mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris, odnosząc się do wyroku TSUE.
– Prawo rodzinne czy status cywilny (w tym informacje o płci) obywatela państwa członkowskiego nie są w zakresie kompetencji przyznanych Unii Europejskiej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał zatem to polecenie, wykraczając dalece poza treść traktatową. Nie jest to oczywiście pierwszy przypadek, w którym TSUE przekracza swoje kompetencje, natomiast w tym wypadku wkracza bardzo głęboko w sprawy fundamentalnie istotne, w sprawy dotyczące fundamentalnych zagadnień bioetycznych, etycznych czy cywilizacyjnych. To oczywiście powinno spowodować bardzo gwałtowny sprzeciw państw członkowskich, które chcą bronić prawdy genetycznej, prawdy biologicznej, które chcą przeciwstawić się ideologii gender, ideologii woke, której wyrazem jest chociażby ten wyrok – mówił prawnik.
Wyrok TSUE dotyczy sprawy obywatelki Rumunii, ale ma stanowić wykładnię dla wszystkich państw członkowskich. Zdaniem ekspertów orzeczenie da pretekst koalicji rządzącej do wprowadzenia tzw. związków partnerskich w polskim systemie prawnym.
Mec. Jerzy Kwaśniewski ma nadzieję, że konserwatywne rządy krajów Unii potępią wyrok TSUE oraz odmówią podporządkowania się jemu i innym tego typu rozstrzygnięciom.
RIRM



