Wydarzenia spod ambasady w Moskwie są pretekstem

Czterej młodzi ludzie zostali zatrzymani przez moskiewską policję za nielegalną akcję pod polską ambasadą w Moskwie. Na teren ambasady wrzucili race i świece dymne – podały rosyjskie media, przypominając o burdach pod ambasadą Rosji w Warszawie.      

Zatrzymane osoby przetransportowano na posterunek policji; rozważane jest pociągnięcie ich do odpowiedzialności administracyjnej – pisze ITAR-TASS.

Polskie MSZ wyraziło „głębokie zaniepokojenie” z powodu próby ataku na ambasadę RP w Moskwie.

Były wiceminister spraw zagranicznych, poseł Krzysztof Szczerski mówi, że obecna sytuacja jest niepokojąca. Pogorszenie stosunków polsko- rosyjskich może nas oddalać od rozwiązania prawdziwych problemów. Dyplomacje obu państw powinny zagwarantować pokój i bezpieczeństwo placówek Polski w Rosji i rosyjskich w Polsce.

Odpowiedzialność po dzisiejszych wydarzeniach spoczywa na rządzie Rosji. Trzeba to szybko i dyplomatycznie zakończyć dlatego, że mieliśmy wczoraj cały festiwal różnego rodzaju oskarżeń, które padały wobec Polski. Nie służy to pokojowi i porządkowi międzynarodowemu. Należy oczekiwać od strony rosyjskiej uspokojenia sytuacji, a od polityków rosyjskich, że nie będą podgrzewać emocji i rzucać oskarżeniami. Natomiast od dyplomacji i rządów obu państw należy oczekiwać tego, że załagodzą zaistniałą sytuację, w taki sposób, aby to, co wydarzyło się zarówno w Warszawie, jak i w Rosji jak najszybciej wyciszyć – zaznaczył poseł Krzysztof Szczerski.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych podkreśla, że w Rosji są środowiska, którym zależy na eskalacji konfliktu. Wydarzenia spod ambasady są pretekstem.

Tego typu sytuacje będą powodowały eskalacje pomiędzy Polską a Rosją, także pomiędzy narodami: polskim a rosyjskim. Jest nam to niepotrzebne, bo strona rosyjska może to teraz wykorzystywać przy okazji innych spraw. Może jeszcze bardziej usztywnić swoje stanowisko, jeśli chodzi o kwestię powrotu wraku TU-154M, czy innych sprawa, m.in. gospodarczych. Jak wiemy, Rosja bardzo często podejmuje decyzje o charakterze politycznym, jeśli chodzi o kwestię, np. eksportu naszej żywności do Rosji – podkreślił parlamentarzysta.

W poniedziałek doszło do burd w pobliżu budynku Ambasady Rosyjskiej w Warszawie. Na jej teren rzucono petardy i race. Spłonęła budka wartownicza.

Rosja przekazała Polsce stanowczy protest z powodu tych zajść. Zażądała też od polskich władz oficjalnych przeprosin i naprawienia szkód materialnych.

RIRM

drukuj