fot. PAP/EPA

Wybory parlamentarne w Irlandii

Są już znane oficjalne wyniki sobotnich wyborów w Irlandii. Partia obecnego premiera zajęła trzecie miejsce. To oznacza, że Leo Varadkar straci stanowisko premiera. Wygrała opozycyjna partia Fianna Fail.

 

W sobotnich wyborach największy odsetek głosów uzyskała partia Sinn Fein. I choć ostatecznie będzie drugą co do wielkości frakcją, niewątpliwie uzyskany wynik to ogromny sukces.

– Rozpoczęliśmy dyskusje i kontakt z liderami Partii Zielonych, socjaldemokratami, ruchem Solidarity – People Before Profit i Partią Pracy. Mam nadzieję, że spotkamy się w nadchodzących dniach, aby zbadać, czy naprawdę mamy liczby i to, czy istnieje wola polityczna, aby dostarczyć ten nowy rząd, czego wyraźnie domagali się ludzie – wskazała liderka partii Sinn Fein Mary Lou Mcdonald.

Partia Fianna Fail, mimo że zdobyła najwięcej mandatów, będzie mieć ich o siedem mniej niż do tej pory. Jeszcze większe straty poniosło rządzące ugrupowanie  premiera Leo Varadkara. W porównaniu z poprzednimi wyborami uzyskała o 12 miejsc mniej niż ostatnio. W efekcie po raz pierwszy od trzydziestu lat te dwie partie łącznie będą miały mniej niż połowę mandatów w parlamencie.

– Dla nas koalicja z Sinn Fein nie jest opcją, ale jesteśmy gotowi porozmawiać z innymi partiami o możliwości utworzenia rządu, który może poprowadzić kraj do przodu przez następne pięć lat – wskazał premier Irlandii Leo Varadkar.

Z wyborów może być zadowolona również Partia Zielonych, która uzyskała najlepszy rezultat w historii. Takie wyniki wyborów oznaczają, że powołany został najbardziej rozdrobniony parlament w historii irlandzkich wyborów. Bardzo trudno będzie stworzyć koalicję rządową. Nie ma też złudzeń, że taki obrót sprawy doprowadzi także do zmiany na stanowisku szefa rządu.

TV Trwam News

drukuj