fot. PAP/EPA

Wybór szefa KE za zamkniętymi drzwiami?

Kandydaci na szefa Komisji Europejskiej pięciu europejskich partii w eurowyborach podczas debaty przestrzegali przed próbą wyłonienia nowego szefa Komisji Europejskiej za zamkniętymi drzwiami. 

Kandydaci wyrazili obawy związane ze wzrastającym poparciem dla ruchów konserwatywnych. Obecnie unijne struktury zdominowane są przez polityków lewicowych, z których dużą część w przeszłości tworzyła komunistyczne struktury.

Jednym z głównych problemów, na jakim skupili się kandydaci na szefa komisji europejskiej była możliwość objęcia tego stanowiska przez osobę z zewnątrz. Kandydaci mówili wprost,że osoba spoza grona czołowych debatujących jest nie do przyjęcia.

Z jednej strony takie deklaracje mogą wskazywać na szeroki system powiązań. Z drugiej zaś ukazują one możliwość rozłamu obecnych struktur za sprawą wzrastającego poparcia dla kandydatów konserwatywnych.

– Szefowie państw i rządów mają prawo robić za zamkniętymi drzwiami to, na co mają ochotę. Ale skończyły się czasy, w których szef komisji europejskiej wyłaniany jest za kulisami. To jeden z tutejszych kandydatów będzie w przyszłości pełnił to stanowisko. Jeśli ktokolwiek odważy się wystawić inną kandydaturę, to oczywiste jest, że nie otrzyma większości w Parlamencie Europejskim – powiedział Martin Schulz, przewodniczący PE, przewodniczący Grupy Socjalistycznej w PE.

Motorem napędowym kampanii są stosunki z Rosją i napięta sytuacja na Ukrainie. Tematy te mają przyćmić katastrofalną sytuację finansową państw strefy euro.

 – Gary Kasparov ma rację. Jesteśmy zbyt słabi głownie dla Rosji i dla Putina. To, co musimy zrobić, to bardzo poważne, wiarygodne i osobiste sankcje wobec ludzi wokół Putina. To jedyny język, jaki jest w stanie zrozumieć – powiedział Guy Verhofstadt, belgijski poseł do PE.

Politycy niejednokrotnie wyrażali obawę o dalszą przyszłość Unii Europejskiej, której byt ma być zagrożony przez wzrastające poparcie eurosceptyków. Przy zdecydowanej wygranej takich frakcji w krajach Unii, może okazać się, że żaden z lewicowych kandydatów nie odniesie zwycięstwa. A cel przeciwników wspólnoty jest prosty – to przywrócenie państwom członkowskim pełnej mocy decyzyjnej ws. własnych regulacji prawnych, ekonomicznych i społecznych.

 

TV Trwam News

drukuj