fot. PAP/EPA

Wrocław: kolejny dzień protestu związkowców

Trwa protest przed Urzędem Wojewódzkim we Wrocławiu. Związki zawodowe domagają się m.in. od rządu wycofania z Sejmu rządowego i poselskiego projektu w sprawie elastycznego czasu pracy.

Chcą też podniesienia w 2014 r. płacy minimalnej do wysokości co najmniej 1720 zł brutto. „Trwa długi marsz protestacyjny, który zapowiadaliśmy w zeszłym roku w czasie batalii o wydłużenie wieku emerytalnego” –  akcentuje rzecznik Solidarności Marek Lewandowski.

– Chodzi o antypracownicze zmiany w kodeksie pracy. Do tego dochodzą kwestie umów śmieciowych, których nie odpuszczamy. Ciągle domagamy się wycofania rządu z wydłużonego wieku emerytalnego. To główna istota naszych protestów, które już trwają. Proszę przypomnieć sobie strajk generalny na Śląsku, który odbył się w końcu marca, nasze manifestacje w całym kraju i teraz miasteczko namiotowe przed Urzędem Wojewódzkim. Dokładnie o te same postulaty. Być może podobne akcje zostaną zorganizowane w innych regionach i województwach. Ten długi marsz, który zapowiadaliśmy w zeszłym roku ws. wydłużonego wieku emerytalnego tak naprawdę trwa – powiedział Marek Lewandowski.

Związkowcy we Wrocławiu protestują od wtorku. Jak zapowiadają będą protestować aż do skutku, oczekując autentycznego dialogu.

– Jest kolejna ekipa osób, które czuwają 24 godziny na dobę. Każdego dnia protestuje inna grupa. Poza tym codziennie będziemy mieli spotkanie, na którym będziemy rozmawiali na różne tematy. Do tej pory rozmawialiśmy o międzynarodowych standardach pracy, sytuacji przedsiębiorców i pracowników. Poza tym codziennie idziemy przed siedzibę posłów PO, żeby publicznie mówić o tym co nam się nie podoba, jakie mamy uwagi, zastrzeżenia – podkreśla Kazimierz Kimso – Przewodniczący Regionu Dolny Śląsk NSZZ Solidarność”.

Walka o prawa pracownicze będzie trwała aż do wyborów i wszystko wskazuje na to, że przyspieszonych – mówi Marek Lewandowski.

– Koalicja ma dzisiaj pełnię władzy. Ma większość w Sejmie, w Senacie, ma swojego prezydenta, więc przeforsuje każdy przepis, który będzie chciała. Musimy się spodziewać, że walka będzie trwała aż do wyborów; mam nadzieję, że przyspieszonych. Jak widać po sondażach nasze działania na pewno miały wpływ na notowania rządu, na pewno mają wpływ na ocenę przez społeczeństwo. Im bliżej wyborów, tym bardziej będziemy aktywni w tym żeby społeczeństwo pamiętało, jak głosowali ich przedstawiciele – akcentuje Marek Lewandowski.

 

Wypowiedź Marka Lewandowskiego:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj