PAP/Jacek Turczyk

Wraca sprawa reprywatyzacji działki przy ul. Chmielnej 70 w Warszawie

Powraca sprawa działki przy ul. Chmielnej 70 w Warszawie. Tym razem za sprawą informacji, do których miał dotrzeć Jakub Rudnicki, były szef Banku Gospodarstwa Krajowego, oskarżony o korupcję w związku z reprywatyzacją.

Według informacji „Rzeczpospolitej”, z danych, które uzyskał Jakub Rudnicki, wynika, że przedwojenny właściciel Chmielnej nie był obywatelem Danii. Tymczasem wcześniej prokuratura ustaliła, że Chmielna nie powinna być reprywatyzowana, ponieważ jej przedwojenny właściciel jako obywatel Danii otrzymał zapłatę za grunt.

Dla Jakuba Rudnickiego pozyskane informacje mają być dowodem, że decyzję reprywatyzacyjną wydał zgodnie z prawem. Według informacji prasowych, jeżeli sąd uzna nowe dowody, to działka przy ul. Chmielnej 70 powróci do kupców roszczeń.

Szef komisji reprywatyzacyjnej, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wskazał, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.

– Z tego powodu, że w przeszłości wypłacono odszkodowanie za nieruchomość, co było podstawą do tego, że decyzja Jakuba Rudnickiego o oddaniu działki była oceniona jako błędna. To nie jest klucz całej historii. To jest klucz początku afery reprywatyzacyjnej w mediach, ponieważ po śledztwie prokuratury, po działaniach komisji weryfikacyjnej okazało się, że Jakub Rudnicki miał otrzymać gigantyczną łapówkę za wydanie decyzji reprywatyzacyjnej. Istotą nie jest to, czy ta osoba skutecznie nabyła w postępowaniu 100 lat temu obywatelstwo duńskie, tylko to, czy w tej sprawie przyjmowano korzyści majątkowe, a takie są prokuratorskie zarzuty – wyjaśnił Sebastian Kaleta.

Zwrot działki przy ul. Chmielnej 70, położonej nieopodal Pałacu Kultury i Nauki, to najgłośniejsza afera reprywatyzacyjna w Warszawie. 

RIRM

drukuj