fot. PAP/Art Service

Wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości

Zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, funkcjonowania prokuratury, czy zamówień w Ministerstwie Zdrowia – to tylko część zastrzeżeń Koalicji Obywatelskiej wobec ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, zawarte we wniosku o wotum nieufności. Przedstawiciele prokuratury przypomnieli, jak funkcjonował wymiar sprawiedliwości za rządów koalicji PO-PSL.  

Nad wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości debatowała wczoraj sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

– Nie ma chyba tygodnia, żebyśmy nie dowiedzieli się o kolejnej aferze związanej z udziałem ludzi PiS. Niestety nie doczekaliśmy się żadnego, ani jednego tygodnia, byśmy dowiedzieli się, że ktokolwiek winny afer państwa PiS został pociągnięty do odpowiedzialności, poniósł jakiekolwiek konsekwencje – powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz, poseł KO.

– Dziękuję państwu za ten kolejny wniosek. To świetna okazja dla nas, kolejna, byśmy mogli pochwalić się tym, co robimy i jak zmieniamy na korzyść prace polskiej prokuratury – podkreślił Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, prokurator generalny.

Kamila Gasiuk-Pihowicz krytykowała działania prokuratury zarządzanej przez ministra Zbigniewa Ziobro, przywołując rzekome nieprawidłowości związane z zamówieniami respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia.

– Minister Szumowski i wiceminister Cieszyński powinni zostać rozliczeni i rzetelność ich działań powinna być zweryfikowana. Wszyscy to czują. Ta bezczelność prokuratury dzieje się w sytuacji, w której pan minister Zbigniew Ziobro pełni jednocześnie funkcje prokuratora generalnego – zaznaczyła Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Koalicja Obywatelska próbuje upolityczniać kwestię zakupu respiratorów, tymczasem, jak mówił prokurator krajowy Bogdan Święczkowski – „prokuratura natychmiast podjęła działania w tej sprawie”.

– Zupełnie te informacje, które państwo w tym wniosku przedstawiacie są nieprawdziwe. Otóż, dzień po złożeniu zawiadomienia przez ministra zdrowia i dzień po publikacji tego mediom, prokuratura wszczęła postępowania karne, następnego dnia, nie czekała 2 lata, jak w przypadku afery Amber Gold, żeby wszcząć postępowanie albo nie czekała kolejne lata nie wszczynając żadnego postępowania, jeżeli chodzi o kamienice warszawskie. Następnego dnia, po zawiadomieniu wszczęliśmy postępowanie – akcentował Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy, pierwszy zastępca prokuratora generalnego.

Kamila Gasiuk – Pihowicz, podobnie jak posłowie Koalicji Obywatelskiej i lewicowo-liberalne media w trakcie kampanii wyborczej, również teraz przytaczała zmanipulowane informacje o rzekomym ułaskawieniu pedofila przez prezydenta Andrzeja Dudę.

– Ile trzeba mieć w sobie bezwzględności, bezduszności, aby tym przykładem chłostać te kobiety, które prosiły, też panią, pani poseł, osobiście – „proszę nam dać spokój, proszę nie czynić nam krzywdy, proszę nas zostawić”. Gdyby pani miała za grosz współczucia wobec tych kobiet, to wtedy nie odważyłaby się pani jeszcze raz manipulować tą sprawą i pokazywać w tak zniekształconym i fałszywym zwierciadle – podkreślił Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, prokurator generalny.

Działania polskiej prokuratury zarządzanej przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę  podsumował prokurator krajowy Bogdan Święczkowski.

– O ile w 2015 roku wszczęto 550 tys. postępowań karnych, to już w 2019 prokuratorzy wszczęli prawie 700 tys. postępowań karnych.  Jeżeli chodzi o ilość spraw zakończonych, to w 2019 roku było o 286 tys. spraw zakończonych więcej niż w 2015 roku – przypomniał Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy, pierwszy zastępca prokuratora generalnego.

Ostatecznie sejmowa komisja sprawiedliwości negatywnie zaopiniowała wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra Zbigniewa Ziobry

TV Trwam News

drukuj