fot. flickr.com

Wojewoda lubelski wygrał spór sądowy z organizatorem marszów LGBT

Koniec sądowego sporu między organizatorem marszu LGBT w Lublinie a wojewodą lubelskim. Prof. Przemysław Czarnek negatywnie odniósł się wtedy do promocji homoseksualizmu. Teraz sąd okręgowy utrzymał w mocy decyzję sądu I instancji o umorzeniu procesu.

W coraz większej ilości miast dochodzi do tzw. Marszów Równości, gdzie promuje się homoseksualizm. Obecnie jesteśmy świadkami wojny cywilizacyjnej skierowanej przeciwko cywilizacji łacińskiej, która broni życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz sprzeciwia się lewackim ideologiom promującym dewiacje – mówił w „Rozmowach niedokończonych” prof. Przemysław Czarnek. Wojewoda lubelski jeszcze przed ubiegłorocznym tzw. Marszem Równości w Lublinie podkreślał, że „nie powinniśmy promować zboczeń i dewiacji”. Za te słowa organizator marszu wytoczył wojewodzie proces o zniesławienie.

– Z tego powodu, że jestem przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń – nigdy nie odnoszę się do człowieka, bo do każdego człowieka odnoszę się z szacunkiem tak, jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego – organizatorzy Marszu Równości, których nie znałem ani przed tym marszem, ani zanim powiedziałem te słowa, oskarżyli mnie prywatnym aktem oskarżenia w postępowaniu karnym – powiedział wojewoda lubelski.

Postępowanie karne toczyło się przez cały rok. Zawarto nawet ugodę.

– Jeśli ktoś zrozumiał moje słowa polegające na tym, że jestem przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji, wynaturzeń jako adresowane do siebie to jest jego sprawa, źle zrozumiał, za to przepraszam, że mógł się poczuć oburzony, ale z niczego się nie wycofuję i nie zmienia to w żaden sposób mojego bardzo negatywnego stosunku do homoseksualizmu – oznajmił prof. Przemysław Czarnek.

Ugoda jednak nie skończyła postępowania. Sprawa wróciła do sądu, bo Bartosz Staszewski zaskarżył decyzję o umorzeniu procesu. Teraz sąd okręgowy stwierdził, że zażalenie Staszewskiego jest bezpodstawne. To oznacza, że sprawa została zakończona.

– Sąd nie uwzględnił tego zażalenia, nie uwzględnił zarzuty podniesione w tym zażaleniu, a uwzględnił nasze argumenty, liczne i – jak się okazało – uzasadnione argumenty za tym, żeby utrzymać w mocy postanowienie sądu rejonowego o umorzeniu postępowania – wskazał dr hab. Piotr Zacharczuk, obrońca wojewody.

Tym samym postanowienie o umorzeniu postępowania jest już prawomocne. W tym roku w Lublinie toczy się kolejna batalia. I ponownie dotyczy tzw. Marszu Równości. Radny Tomasz Pitucha skierował interpelacje do prezydenta miasta ws. wydania zakazu marszu środowisk LGBT.

– Fakt zagrożenia bezpieczeństwa osób i mienia w znacznych rozmiarach potwierdzają zamieszki, do jakich doszło podczas marszów w Lublinie, Białymstoku i innych miastach – argumentował w interpelacji radny Lublina Tomasz Pitucha.

Pod wnioskiem o zablokowanie marszu zostało zebranych ponad 11 tys. podpisów.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj