Wniosek o powtórne oględziny

Mecenas Bartosz Kownacki, pełnomocnik rodziny Tomasza Merty, złoży dziś w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wniosek o ponowne przeszukanie terenu archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

We wniosku prawnik ma zamiar wskazać na potrzebę użycia precyzyjniejszego sprzętu. Chodzi o wykrywacz metali, który będzie w stanie zlokalizować przedmioty wykonane wyłącznie z metali szlachetnych, co ma umożliwić rzetelne sprawdzenie, czy obrączka Tomasza Merty rzeczywiście znajduje się na terenie posesji resortu. Po pierwszym przeszukaniu mec. Kownacki i wdowa po wiceministrze kultury Magdalena Pietrzak-Merta wskazywali na nieodpowiedni sprzęt, jakim dysponowali policjanci, gdy w ubiegłym tygodniu dokonywali oględzin terenu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Funkcjonariusze obrączki tragicznie zmarłego wiceministra szukali przy pomocy prostego wykrywacza metali. W ocenie prawnika, był on nieprecyzyjny, nie rozróżniał materiałów, z jakich wykonane były rzeczy znajdujące się w ziemi, ani głębokości, na jakiej były zlokalizowane.

 
Policjanci z Komendy Stołecznej Policji dokonywali oględzin miejsca zdarzenia w ramach realizowania czynności zleconych przez prokuraturę, która prowadzi śledztwo w sprawie kradzieży obrączki oraz zniszczenia dowodu osobistego Tomasza Merty. Na posesję MSZ wskazały zeznania jednego z byłych urzędników resortu spraw zagranicznych. Według jego relacji, właśnie tam miały trafić rzeczy osobiste Merty przesłane z Moskwy. Oględziny miały skutek negatywny – policjanci nie natrafili ani na ślady paleniska, ani na obrączkę. Jednak zdaniem rodziny oraz jej prawnika przy zastosowaniu innego, bardziej specjalistycznego sprzętu wyniki przeszukiwań mogą być zupełnie inne i obrączka, na znalezieniu której szczególnie zależy wdowie, może się znaleźć. – Dlatego zdecydowałem się na złożenie kolejnego wniosku o ponowne oględziny z wykorzystaniem bardziej precyzyjnego sprzętu. To przeszukanie, które miało miejsce, nie pozwoliło jednoznacznie wykluczyć tego, że obrączka może się znajdować na terenie MSZ – mówi Kownacki. Dopytywany o kwestię sprzętu młodszy inspektor Maciej Karczyński, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji, odsyła do prokuratury. Ta z kolei tłumaczy, że prokurator zleca przeprowadzenie czynności, ale nie ma wiedzy, jakim sprzętem policja dysponuje. Co do wniosku prokuratura na razie nie chce się wypowiadać. – Kiedy wniosek do nas wpłynie i prokurator zapozna się z jego uzasadnieniem, podejmie stosowną decyzję – deklaruje Dariusz Ślepokura, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.


drukuj