Włochy: w Acquafondata upamiętniono żołnierzy 2. Korpusu Polskiego
Polową Mszą św. oraz ceremonią złożenia wieńców delegacja z Polski uczciła w niedzielę w Acquafondata we Włoszech żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, którzy polegli w walkach o Monte Cassino. „Gdy świat upadał, polscy żołnierze dali przykład człowieczeństwa” – powiedziała burmistrz miasteczka Marina Di Meo.
Uczestniczyli w niej weterani, żołnierze 2. Korpusu Polskiego: mjr Władysław Dąbrowski oraz Stanisław Guścin, członkowie rodzin żołnierzy, przedstawiciele organizacji kombatanckich i środowisk polonijnych, harcerze z całej Polski oraz reprezentanci władz państwowych i samorządowych Polski i Włoch. Obecni byli także m.in.: zastępca szefa UdSKiOR Michał Syska, konsul generalny RP w Rzymie Bartosz Skwarczyński, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu Piotr Adamowicz oraz córka generała Andersa Anna Maria Anders.
Acquafondata . Uroczysta msza św i złożenie wieńców z@udziałem władz miasta, weteranów, wojska i harcerzy pic.twitter.com/S5tbhiSWp7
— Anna Maria Anders (@Anna_M_Anders) May 17, 2026
Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Lech Parell przypomniał, że Acquafondata została ciężko doświadczona w czasie II wojny światowej.
– Zniszczenia tego miasta i cierpienia, jakich doznała tutejsza ludność, przywodzą nam na myśl to, co stało się w czasie II wojny światowej w Polsce – powiedział.
– To miejsce jest nam bliskie, tak bardzo bliskie, przede wszystkim z tego powodu, że w tym miejscu, w tej miejscowości, znajdował się jeden z dwóch naszych najważniejszych cmentarzy polowych, dopóki nie wybudowano – a stało się to bardzo szybko, bo już w roku 1945 – tego pięknego, okazałego cmentarza na stokach Monte Cassino – podkreślił.
Burmistrz Acquafondata Marina Di Meo zaznaczyła, że „podczas, gdy świat upadał pod uderzeniami armat, polscy żołnierze dali przykład człowieczeństwa, które do dziś nas wzrusza”.
– Nazywali nasze kobiety matkami albo siostrami, z szacunkiem, który przypominał utracony dom. Dzielili się swoimi racjami żywnościowymi z naszymi dziećmi, wkładając im jedzenie do wiaderek, gdy głód ściskał wnętrzności. Przywrócili modlitwę w naszych kościołach, świadcząc o wierze chrześcijańskiej, której żadna dyktatura nie zdołała ugasić – podkreśliła.
Uroczystości w miejscu pierwotnego cmentarza polowego polskich żołnierzy poprzedziło złożenie wieńców przed włoskim pomnikiem „Poległych na wszystkich frontach” oraz przy pomniku 2. Korpusu Polskiego. Krzyż na monumencie został wykonany przez polskich żołnierzy z gąsienic zdobytego przez nich niemieckiego czołgu.
Przez Acquafondata biegł jeden z dwóch głównych szlaków komunikacyjnych określanych „Drogą do Piekieł”, którym docierało zaopatrzenie dla walczących o masyw Monte Cassino żołnierzy 2. Korpusu Polskiego. W związku z tym w miasteczku założono jeden z dwóch polowych cmentarzy polskich żołnierzy, głównie z 5. Kresowej Dywizji Piechoty i 4. Pułku Pancernego „Skorpion”. Drugi taki polowy cmentarz, gdzie chowano żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, znajdował się w San Vittore del Lazio.
W Acquafondata pochowano m.in. por. Stefana Bortnowskiego, dowódcę 1. szwadronu czołgów 4. Pułku Pancernego. To na jego grobie – jak przypomina na swoim portalu IPN – ustawiono krzyż z gąsienic, prawdopodobnie pochodzących z transportera opancerzonego Universal Carrier, ozdobiony wizerunkiem orderu wojennego Virtuti Militari. Po ekshumacji poległych żołnierzy i przeniesieniu ich szczątków w 1945 r. na stały Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino, krzyż z grobu por. Bortnowskiego – już bez odznaczenia, ale z pasyjką – ustawiono w Acquafondata na rozstaju dróg zwanym „Miglio” (mila).
PAP



