fot. PAP/EPA

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech – jeszcze dziś pierwszy transport poszkodowanych do Polski

Pierwszy transport poszkodowanych Polaków w wypadku autokaru na Węgrzech odbędzie się w poniedziałek. Poinformował rzecznik rządu, Adam Szłapka. W tragicznym wypadku zginęło 12 osób.

O wypadku polskiego autokaru jako pierwszy informował premier Węgier. W kolejnych godzinach tragiczne wieści potwierdził minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski.

W wypadku zginęło 12 osób, około 10 osób odniosło poważne obrażenia, a 5 jest w stanie zagrożenia życia.

„Autokar, który przewoził pielgrzymów wracających do Polski, uległ wypadkowi na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem” – podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Autokarem podróżowało 59 osób – wracali oni do Polski z Bośni i Hercegowiny, pielgrzymi pochodzili z województwa podkarpackiego.

– Chcemy zapewnić, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w tym wypadku, dostaną pomoc państwa polskiego, pomoc instytucji, zarówno tam na miejscu, ale również jeżeli chodzi o transport do kraju – mówiła wiceminister Katarzyna Kacperczyk.

 Na miejscu jest już zespół, który ocenia stan rannych Polaków. Większość Polaków przebywających na Węgrzech wróci w poniedziałek wieczorem do Polski. Najprawdopodobniej będzie to około 20 osób, dwie będą musiały zostać pod obserwacją.

– Medycy będą kwalifikowali, kwalifikują teraz te osoby, które nadawałyby się do tego, żeby wracać już do Polski pierwszym transportem. Ten pierwszy transport to będzie dzisiaj w godzinach wieczornych – podał Adam Szłapka, rzecznik rządu.

Na Jasnej Górze podjęta została modlitwa w intencji poszkodowanych oraz ich rodzin. O duchowym wsparciu zapewnił też przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp Tadeusz Wojda SAC. Z głębokim bólem wiadomość o wypadku przyjął prezydent Karol Nawrocki.

„W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” – napisał prezydent Karol Nawrocki.

Węgierska policja rozmawiała już z kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych. Wstępne ustalenia wskazują, że jeden z nich zasnął podczas jazdy – został on zatrzymany przez policję.

TV Trwam News

drukuj