Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu zaprasza do zapoznania się z nową wystawą czasową – „Przetrwać Strzebelinek”
Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu otworzyło nową wystawę czasową. Jest ona poświęcona bohaterom „Solidarności”, którzy byli internowani w Strzebielinku.
13 grudnia 1981 r. w całej Polsce rozpoczął się stan wojenny, w czasie którego działacze opozycji antykomunistycznej, działacze „Solidarności” byli zatrzymywani i zamykani w ośrodkach odosobnienia. Jednym z nich był Strzebielinek koło Wejherowa.
– Byłem internowany pierwszego dnia stanu wojennego, zabrano mnie dosyć brutalnie z mieszkania, wieziono taką nyską jednego samego w otoczeniu czterech panów – mówił Andrzej Drzycimski, internowany w Strzebielinku
Wśród internowanych był również Lech Różański.
– Wspomnienia są oczywiście trudne. Mama wspomina poranek 18 grudnia, kiedy autor zdjęć Lech Różański został aresztowany, kiedy przyjechali po niego nad ranem o szóstej – wskazali Regina i Piotr Różańscy, mama i brat Lecha Różańskiego.
Nielegalnie przemycony aparat fotograficzny do obozu w Strzebielinkach był przedmiotem, dzięki któremu można było uchwycić ,,codzienność w niecodzienności”.
– W jednym momencie przyszły komunikaty, żeby przerzucić im aparat fotograficzny, gdzie by mogli tworzyć kronikę. No i to się udało. W puszkę w Tormięsie – taki był zakład w Toruniu produkujący konserwy między innymi – zapakowali i przerzuciła siostra Lecha Różańskiego do internowania – zaakcentował Lech Zdrojewski z „Solidarni – Toruń pamięta”.
Internowani próbowali stworzyć godne warunki do przetrwania i mieć namiastkę normalności.
– Próbowali zachować tę godność, próbowali żyć normalnie w miarę. Nawet takie codzienne rytuały, jak była Wielkanoc, to starano się też Wielkanoc obchodzić i widać na tych zdjęciach, że jest koszyk z jajkami, widać, iż wszystko był przywiezione przez rodzinę albo przemycone – zauważyła Ewelina Siemianowska z Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu.
O godności internowanym przypominał krzyż zrobiony z listewek i kawałka sznurka.
Wystawę nie tylko tworzą zdjęcia, ale również ,,Madonna Strzebielińska” namalowana przez Antoniego Szymkowskiego oraz krzyż, na którym swoje imiona wyryło pięciuset więźniów – głównie z Pomorza i północnej Polski, gdzie „Solidarność” należała do najsilniejszych struktur regionalnych, w tym pierwszy więzień Strzebielinek, Lech Kaczyński.
Długi czas oczekiwania na wolność rodził w więźniach kreatywność. Jedni układali obozowe piosenki, inni tworzyli znaczki pocztowe.
Lech Różański, autor zdjęć, chce przekazywać wspomnienia następnym pokoleniom Polaków – mówił brat internowanego.
– Uważamy, że jest to miejsce idealne dla tej wystawy, ponieważ muzeum nazywa się „Pamięć i Tożsamość”. Właśnie w tej wystawie chodzi o zachowanie pamięci tych wydarzeniach, które były te 45 lat temu i te wydarzenia stanowią też element tożsamości naszego narodu, którą musimy zachować – wskazali Regina i Piotr Różańscy.
– Zapraszam serdecznie do obejrzenia, odwiedzenia Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu na wystawę „Przetrwać Strzebelinek”, na której można zobaczyć prawie 70 unikatowych zdjęć robionych podczas internowania w Strzebelinku. Zdjęcia były robione z narażeniem życia, co właśnie widać, bo niektóre są robione z biodra, zza winkla. Naprawdę świetna dokumentacja historyczna – podsumowała Ewelina Siemianowska.
Wystawę można oglądać do 7 października.
TV Trwam News


