fot. flickr.com

Wlk. Brytania: W Szkocji tłum wymusił wypuszczenie podejrzanych o przestępstwa imigracyjne

Kilkuset protestujących wymusiło w czwartek w Glasgow, największym mieście Szkocji, wypuszczenie dwóch mężczyzn, których brytyjskie służby imigracyjne zatrzymały w związku z podejrzeniem przestępstw imigracyjnych.

Incydent zaczął się w czwartek rano, gdy brytyjskie służby imigracyjne weszły do jednego z mieszkań w dzielnicy Pollokshields i wyprowadziły stamtąd dwóch obywateli Indii, którzy – jak podało później ministerstwo spraw wewnętrznych – zostali zatrzymani z powodu „podejrzenia o przestępstwa imigracyjne”. Gdy funkcjonariusze próbowali odjechać z zatrzymanymi, ich samochód został otoczony przez protestujących okolicznych mieszkańców, z których jeden nawet wczołgał się pod pojazd, by uniemożliwić mu jazdę.

Służby imigracyjne wezwały na pomoc szkocką policję, ale przez ten czas tłum rozrósł się do kilkuset osób, skandujących „Gliniarze do domu” i „Pozwólcie naszym sąsiadom odejść”.

Po trwającej kilka godzin próbie sił, późnym popołudniem policja poinformowała, że mając na uwadze bezpieczeństwo i zdrowie publiczne, dokonano oceny ryzyka i zgodnie z nią postanowiono tymczasowo wypuścić zatrzymanych. Wcześniej policja podkreśliła, że nie pomagała w usuwaniu azylantów, lecz była na miejscu w celu zapewnienia porządku.

Do zdarzenia odniosła się szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon, reprezentująca w szkockim parlamencie okręg, na terenie którego miało ono miejsce. Poparła działania policji, a winą za zdarzenie obarczyła brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Przekonywała, że dokonywanie takich działań na terenie z dużą mniejszością muzułmańską w czasie święta Id al-Fitr jest nieakceptowalne i zażądała zapewnień, że taka sytuacja się nie powtórzy.

Rząd brytyjski i szkocki zasadniczo się różnią w kwestii polityki migracyjnej. Władze w Londynie chcą wprowadzić przepisy przyspieszające deportację nielegalnych imigrantów i zwiększające kary dla gangów przemycających ludzi, przy jednoczesnych ułatwieniach dla tych, którzy autentycznie potrzebują azylu.

Władze szkockie chcą natomiast poluzowania polityki migracyjnej. Obecnie jest ona wyłączną kompetencją rządu w Londynie, ale władze szkockie chciałyby, aby same mogły ją kształtować na terenie Szkocji.

PAP

drukuj