fot. PAP/EPA

Wiktor Orban przeciwny automatycznemu przedłużaniu sankcji wobec Rosji

Premier Węgier wyklucza automatyczne przedłużenie sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Viktor Orban na spotkaniu z ambasadorami Węgier zaapelował o ,,spokojną debatę” na temat realizacji mińskiego porozumienia w sprawie uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Latem ubiegłego roku UE wprowadziła sankcje gospodarcze wobec Rosji za wspieranie separatystów we wschodniej Ukrainie. W grudniu kraje członkowskie z powodu łamania porozumienia z Mińska przedłużyły okres restrykcji do końca lipca tego roku.

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk stwierdza, że Węgry są w pewien sposób uzależnione od Rosji. Polityk wskazuje tu na finansowanie przez rosyjskie banki projektów energetycznych na Węgrzech.

– To niestety jest pokłosie tego, że Węgry są trochę przymuszane przez ten świat finansjery do korzystania ze wsparcia finansowego Rosji w tych projektach związanych z modernizacją swoich elektrowni atomowych. Rosja udzieliła Węgrom wparcia finansowego. Zdaje się, że na dziesięć miliardów dolarów. Nie jest to natomiast nic strasznego. Jeśli na forum europejskim odbędzie się na ten temat debata, to Węgry ostatecznie będą musiały ustąpić w tej sprawie, ponieważ rzeczywiście Rosja tych zobowiązań mińskich nie wykonała –  mówi europoseł Zbigniew Kuźmiuk.

Sankcje obejmują m.in. ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego oraz sprzętu podwójnego zastosowania, a także embarga na broń.

RIRM

drukuj