fot. pixabay.com

Wietnam: 14 lat więzienia za handel rogami nosorożca

36-letni mężczyzna został skazany w Wietnamie na 14 lat więzienia za przemyt i handel rogami nosorożca. To najsurowszy w tym kraju wyrok za przemyt produktów pochodzących od zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt. O wyroku poinformowała w środę miejscowa organizacja pozarządowa Education for Nature Vietnam (ENV).

Handlarz Do Minh Toan w 2019 roku próbował wwieźć do Wietnamu 125 kg rogów nosorożców, ukrytych w gipsowych odlewach. Czarnorynkową wartość ładunku, przewiezionego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, oszacowano na 7,5 mln dolarów.

14 lat za kratkami to dotąd najwyższy w Wietnamie wyrok dla przemytnika produktów pochodzących od zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt. W 2020 roku innego obywatela, który próbował przewieźć do kraju 11 rogów nosorożca z Korei Południowej, skazano na 12,5 roku więzienia.

Obrońcy dzikiej przyrody przyjęli najnowszy wyrok z zadowoleniem jako element odstraszania potencjalnych przemytników i handlarzy. Władze w Hanoi od lat zapowiadają zwiększenie wysiłków zmierzających do powstrzymania obrotu dzikimi zwierzętami, jednak na co dzień – jak wskazują obrońcy praw zwierząt – przepisy są słabo egzekwowane, a handel, choć coraz bardziej ryzykowny, pozostaje lukratywny.

Według portalu Earthjournalism na początku 2021 roku nieprzetworzone rogi nosorożców osiągały w Wietnamie ceny rzędu 43 tys. dolarów za kilogram. Choć handel nimi jest nielegalny na całym świecie od blisko 50 lat, to w wyniku kłusownictwa dzika populacja tych zwierząt w Afryce spadła z ok. 500 tys. na początku XX wieku do ok. 29 tys.

Wietnam jest zarówno rynkiem docelowym, jak i miejscem tranzytu dla przemytników produktów pochodzących od zagrożonych gatunków, oprócz nosorożców także słoni, żółwi i tygrysów. Popularne są tam wyroby z kości słoniowej, klej wytwarzany z żółwi oraz tygrysie mięso i wino produkowane z tygrysich kości.

W 2020 roku ENV zanotowała w azjatyckim kraju 2907 przypadków naruszeń prawa związanego z obrotem dzikimi zwierzętami i pochodzącymi od nich produktami – to niemal dwukrotnie więcej, niż w poprzedzającym roku.

Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WWF) szacuje, że na farmach w Wietnamie, Tajlandii i Laosie hodowanych jest co najmniej 2 tys. tygrysów. Zwierzęta te uważane są tam za wymarłe lub zagrożone wyginięciem. Około 6 tys. tygrysów nielegalnie hoduje się w Chinach.

Według organizacji Environmental Investigation Agency (EIA) rozwój czarnego rynku dzikich zwierząt w Wietnamie od 2003 do 2019 roku przyczynił się do śmierci co najmniej 15,8 tys. słoni, 610 nosorożców, 228 tygrysów i 65,5 tys. łuskowców – niewielkich ssaków zamieszkujących południowe Chiny i część krajów Azji Południowo-Wschodniej.

PAP

drukuj