fot. pixabay.com.pl

Wielkopolskie: od początku roku 36 ataków na ratowników medycznych i lekarzy w regionie

36 ataków na ratowników medycznych i lekarzy zanotowała od początku roku policja w regionie. We wtorek Wielkopolska Izba Lekarska i KWP w Poznaniu podpisały porozumienie, dzięki któremu policyjni instruktorzy m.in. przeszkolą personel medyczny z tego, jak postępować z agresywną osobą.

Wśród przypadków agresywnych zachowań względem pracowników ochrony zdrowia najczęstsza jest agresja słowna, ale sporą część stanowią także rękoczyny. W Wielkopolsce zdarzyły się również poważne groźby karalne, łącznie z sytuacją, w której jeden z pacjentów groził pielęgniarce na SOR-ze, że „siekierą odrąbie jej głowę”.

Z policyjnych statystyk wynika, że od początku tego roku wielkopolscy policjanci zanotowali 36 ataków na ratowników medycznych, lekarzy i pielęgniarki. Właśnie wzrastająca liczba przypadków agresji w stosunku do pracowników ochrony zdrowia zainicjowała podpisanie we wtorek porozumienia Wielkopolskiej Izby Lekarskiej z Komendą Wojewódzką Policji w Poznaniu.

Zakłada ono, że policjanci i medycy będą, m.in. dzięki szkoleniom, wymieniać się wiedzą i doświadczeniami. Policyjni instruktorzy przeszkolą personel medyczny z tego, jak radzić sobie z agresywną osobą, jak unikać ataku i bronić się przed nim, lekarze zaś wytłumaczą na przykład, jak odróżnić, czy pokrzywdzona lub zatrzymywana osoba jest pod wpływem środków odurzających, czy może jej zachowanie wynika z choroby.

Pierwsze ze szkoleń w ramach porozumienia ma się odbyć jeszcze w lipcu.

„Chcemy się doskonalić, wymieniać się doświadczeniami, aby zabezpieczać również własne zdrowie i życie, a ratować tych, którzy tej pomocy w danym momencie potrzebują” – powiedział komendant wojewódzki policji w Poznaniu, nadinsp. Tomasz Olczyk.

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej (ORL WIL), dr n. med. Krzysztof Kordel, podkreślił, że główną ideą podpisanego porozumienia było podzielenie się doświadczeniami zawodowymi.

„Chcemy skorzystać z wiedzy fachowców policyjnych, jak sobie radzić w tych trudnych sytuacjach, bo mamy czasy coraz bardziej agresywne” – wskazał.

Dodał, że Wielkopolska Izba Lekarska obejmuje swoim działaniem całe województwo, więc szkolenia dla chętnych lekarzy mogłyby się odbywać nie tylko w Poznaniu, ale także m.in. w Kaliszu czy w Koninie.

Wiceprezes ORL WIL i rzecznik praw lekarza, lek. Marcin Karolewski, powiedział, że prowadzi ok. 50 postępowań rocznie, w których lekarze skarżą się na skrajne naruszenie nie tylko dobrych obyczajów, ale też na zastraszanie, przemoc fizyczną i psychiczną, nękanie czy „nawet na nawoływania do jakiegoś publicznego linczu”.

„Straszne jest to, że mamy przyzwolenie społeczne na to, żeby w służbie zdrowia ta agresja nastąpiła. Mamy takie wrażenie, że jeżeli na lekarza, na pielęgniarkę, na ratownika się nie nakrzyczy, jeżeli się nie próbuje czegoś wymusić – to się nie uzyska jakiegoś świadczenia. Dochodzi do tego, że lekarze muszą korzystać z pomocy psychiatry, dlatego że czują się zagrożeni w swoim gabinecie” – powiedział rzecznik.

PAP

drukuj