fot. PAP/EPA

Wielka Brytania oficjalnie opuściła Unię Europejską

Punktualnie o godz. 23.00 w piątek czasu londyńskiego, czyli o północy czasu środkowoeuropejskiego, Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej. Równocześnie zaczął się 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego relacje pozostaną w dużej mierze niezmienione.

Brexit stał się faktem. O północy Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Teraz przed Zjednoczonym Królestwem tzw. 11- miesięczny okres przejściowy.

– Z uwagi na przyjęte okresy przejściowe, zasady zostają takie same po to, żeby stopniowo przygotować się na nowy reżim prawny, który w międzyczasie ma zostać wynegocjowany – wskazał ekonomista dr Bartosz Michalski.

Londyn i Brukselę czekają negocjacje o kształt relacji po brexicie. Dotyczyć one będą  kwestii handlowych, ceł czy swobody przepływu osób.

– W tle są negocjacje pomiędzy urzędami brytyjskimi a unijnymi, gdzie trzeba ustalić około 750, a może 800, różnych umów o bardzo szczegółowe detale – zaznaczył Michał Dembiński, główny doradca  Brytyjsko–Polskiej Izby Handlowej.

Nowa umowa handlowa ma wejść w życie w 2021 roku.

– Jakkolwiek można się spodziewać, że raczej będą tutaj opóźnienia, ponieważ zwykle takie umowy handlowe dzisiaj są bardzo skomplikowane, bardzo kompleksowe, bardzo rozległe tematycznie, stąd być może nie wszystko  uda się w tak krótkim czasie wynegocjować, ustalić i – co ważne – także przyjąć – mówił dr Bartosz Michalski.

Najbliższe miesiące to kluczowy czas zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i dla Unii. Pod znakiem zapytania stoi import i eksport towarów z Wielkiej Brytanii po brexicie.

– Sporo z tego, co Brytyjczycy konsumują, czy to samochody, meble, materiały budowlane, żywność – jest importowane. W przypadku żywności to 50 proc. wszystkiego, co Brytyjczycy jedzą, to przychodzi z innych krajów, a z  tego połowa przychodzi z Unii Europejskiej. Dla Polski żywność to jest ogromna kategoria, to jest druga kategoria z punktu widzenia eksportu. Pierwsza kategoria to motoryzacja to samochody i części samochodowe – wskazał Michał Dembiński, główny doradca Brytyjsko–Polskiej Izby Handlowej.

Po brexicie Unia Europejska  straci prawie 5,5 proc. swojej powierzchni, niemal 13 proc. ludności i drugą co do wielkości gospodarkę, która wytwarza 15 proc. unijnego PKB.

TV Trwam News

drukuj