fot. PAP/Leszek Szymański

Wiele państw wciąż boryka się ze wzrostem zachorowań na koronawirusa

Sytuacja związana z koronawirusem normuje się w wielu krajach. Są jednak takie państwa, które wciąż borykają się ze wzrostem zachorowań. Skutki pandemii widoczne są w gospodarce.

Na świecie wciąż toczy się walka z koronawirusem. W stanie Wiktoria w Australii władze ponownie wprowadzają restrykcje. Mieszkańcy Melbourne mają nakaz pozostania w domach poza wyjściem do pracy, sklepu czy lekarza.

– Nie dom wakacyjny, nie drugi dom. Twoje główne miejsce zamieszkania to miejsce, w którym musisz się znaleźć poza czterema wyjątkami. Wiem, że to dalej, niż poszliśmy ostatnim razem, ale teraz jesteśmy pod wieloma względami w bardziej niepewnej, trudnej i potencjalnie tragicznej sytuacji niż kilka miesięcy temu – oznajmił Daniel Andrews, premier stanu Wiktoria w Australii.

Tylko we wtorek w Melbourne wykryto 191 na 199 nowych zakażeń. W nocy została zamknięta granica pomiędzy stanem Wiktoria a Nową Południową Walią. Od środy dzieci będą uczyć się zdalnie, a restauracje będą świadczyć usługi tylko na wynos. Zamknięte mają być siłownie, salony fryzjerskie i kosmetyczne. Taki stan potrwa sześć tygodni.

W Iranie w ciągu poprzedniej doby z powodu koronawirusa zmarło 200 osób. To najwięcej od początku epidemii. Wykryto ponad 2600 nowych infekcji. Podobna sytuacja jest w Rosji. W Hiszpanii wykryto we wtorek kolejne ogniska koronawirusa. Łącznie ich liczbę szacuje się na ponad 70 w całym kraju. Jedno z największych znajduje się w Katalonii, gdzie władze wprowadziły nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych. Od początku stycznia do maja br. hiszpańska turystyka straciła prawie 29 mld euro.

– Pandemia uderzyła w europejską gospodarkę mocniej, niż się spodziewano. Prognozuje się, że PKB w strefie euro zmniejszy się o 8,7 procent w tym roku i wzrośnie o 6,1 procent w 2021 r. – wskazał Paolo Gentiloni, komisarz ds. gospodarki i finansów.

We Włoszech, z powodu koronawirusa, co trzeciej firmie grozi zamknięcie. Ryzyko dotyczy szczególnie małych i średnich firm. W trudnej sytuacji są też hotele i restauracje. Tam pracę może stracić nawet 800 tys. osób. To właśnie z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej wiele krajów decyduje się na odmrażanie gospodarek i otwieranie granic.

TV Trwam News

drukuj