fot. wikipedia

Warszawa: Rozpoczęły się kontrole polityków PiS w Ratuszu i Zarządzie Transportu Miejskiego

Politycy Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli kontrolę w warszawskim ratuszu oraz Zarządzie Transportu Miejskiego. Ma to związek z kolejnym wypadkiem autobusu spowodowanym przez kierowcę pod wpływem narkotyków.

Wczoraj autobus linii 181 uderzył na warszawskich Bielanach w cztery zaparkowane pojazdy oraz latarnię. Jedna osoba, pasażerka autobusu, została z ogólnymi potłuczeniami przewieziona do szpitala. W organizmie 25-letniego kierowcy wykryto meta-amfetaminę.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wskazał dziś rano, że to już kolejna taka sytuacja. Zaznaczył, że posłowie PiS-u będą się domagali pełnej i jasnej informacji ze strony ratusza.

– O tym, co zrobiono przez ostatnie dwa tygodnie, żeby skontrolować, jak działa spółka, kierowcy po raz kolejny spowodowali wypadki – jak twierdzi policja – pod wpływem środków odurzających. Ta informacja jest potrzebna – czy to były zagrywki PR-owe pana Rafała Trzaskowskiego, czy to była realna kontrola, z której są wnioski. Widzimy, że Rafał Trzaskowski, który jeździ po Polsce zostawia Warszawę „samą sobie”, mamy kolejną sytuację kryzysową i w ramach kontroli musimy w końcu dowiedzieć się, jakie są warunki umów z prywatnymi przewoźnikami. Czy nie jest przypadkiem tak, że prywatni przewoźnicy, dążąc do maksymalizacji zysków, ograniczają prawa kierowców – zaznaczył Sebastian Kaleta.

Stołeczny ratusz poinformował wczoraj o zawieszeniu umowy ze spółką Arriva która zatrudnia 25-letniego kierowcę. Zarząd Transportu Miejskiego przekazał z kolei, że rozważa zerwanie umowy.

To już drugie podobne zdarzenie z udziałem kierowcy miejskiego autobusu, będącego pod wpływem narkotyków, pracującego dla firmy Arriva.

25 czerwca kierowca autobusu linii 186 spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego, w którym zginęła pasażerka, a czworo innych pasażerów zostało ciężko rannych.

RIRM

drukuj