fot. twitter.com/MSZ_RP

Wiceszef MSZ: już kilkadziesiąt inicjatyw Polonii w ramach akcji „Polonia4Neighbours”

Jest już kilkadziesiąt inicjatyw Polonii w ramach akcji „Polonia4Neighbours”, np. infolinia ze wsparciem psychologów, szycie maseczek, czy robienie zakupów; największe zainteresowanie jest wśród Polonii m.in. z Niemiec, Wlk. Brytanii, Hiszpanii i Francji – powiedział wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

https://twitter.com/PLinNewYork/status/1254813499034869760

W połowie kwietnia MSZ uruchomił akcję „Polonia4Neighbours”, w ramach której resort ma wspierać finansowo działania pomocowe Polonii oraz promować polonijną solidarność społeczną w środowiskach lokalnych.

„Od początku pandemii i uruchomienia akcji <<Polonia4Neighbours>> obserwujemy bardzo dużą aktywność Polonii, która włączyła się w działania pomocowe. Działania te podejmowane są często bez uprzedniego kontaktu z placówką, gdyż są inicjatywami oddolnymi i w tym tkwi cała ich wartość. Obserwując, jak rozwija się ta solidarnościowa inicjatywność Polonii, postanowiliśmy ją wesprzeć i promować w ramach akcji <<Polonia4Neighbours>>” – powiedział wiceszef MSZ.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1254805110531776516

Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował, że placówki odnotowały już kilkadziesiąt pomocowych inicjatyw Polonii podejmowanych w ramach akcji MSZ.

„Chciałbym podkreślić, że wielu naszych rodaków, którzy pomagają swoim sąsiadom, chcą pozostać anonimowi. Działają z odruchu serca, za co im serdecznie dziękuję. Takich +cichych polonijnych bohaterów+ są dziesiątki – czy to lekarz w Nowej Zelandii pomagający Polakom dostać się na samolot do Polski czy pielęgniarki we Włoszech działające na pierwszej linii frontu” – dodał.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1254418912839700485

Wiceszef MSZ podkreślił, że polskie placówki z funduszy polonijnych resortu wspierają różnego rodzaju działania polonijne. Wśród działań Polonii wymienił tworzenie infolinii pomocowych ze wsparciem psychologów (w Niemczech), lekarzy (Chicago), prawników (w Paryżu), szycie maseczek dla szpitali i uczniów oraz nauczycieli w Czechach i na Białorusi, wydawanie biuletynów i zachęcanie do stosowania środków bezpieczeństwa przez lekarzy w Brukseli i na Ukrainie, pomoc harcerzy w robieniu zakupów.

„Polacy w Wielkiej Brytanii – w Oxfordzie, Londynie, Norwich i w wielu innych miastach, a także polscy księża w Caracas w Wenezueli przygotowują – przy naszym wsparciu – paczki z żywnością i środkami higieny osobistej czy obiady dla najbardziej potrzebujących. W Hiszpanii powstała baza wolontariuszy, którzy wspierają osoby starsze. Osoby z wykształceniem medycznym, nie pracujące w zawodzie, wracają do tego zawodu, tak jak to zrobiła torontońska posłanka do parlamentu Ontario w Kanadzie czy wielu Polaków mieszkających na Islandii” – poinformował Szymon Szynkowski vel Sęk.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1254048922936512515

Pytany o wielkość dofinansowania inicjatyw ze strony resortu stwierdził, że każda inicjatywa Polonii jest inna, stąd różne kwoty, którymi MSZ je wspiera.

„Czasami nakład pracy własnej jest tak ogromny, że kwota dofinansowania działania w wysokości np. 400 euro na udzielanie e-porad w Monachium nie odzwierciedla rzeczywistego kosztu przedsięwzięcia. Jak wycenić dowiezienie przez konsula paczek z żywnością, książeczek dla najmłodszych – jak to miało miejsce np. w Kurytybie, albo odwiezienie przez ambasadora w Nowej Zelandii na lotnisko naszych rodaków, czy aktywność ambasadora w Reykjaviku działającego ramię w ramię z Polakami pracującymi w islandzkiej służbie zdrowia” – stwierdził Szymon Szynkowski vel Sęk.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1253958846332260352

Wśród innych wspieranych inicjatyw wymienił poprowadzenie kampanii informacyjnej przez Związek Lekarzy Polskich, w tym utrzymanie infolinii 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu i prowadzenie audycji docierających do ok. 1 mln odbiorców w Polskim Radiu Chicago.

„Wiele inicjatyw udaje się uruchomić bez nakładu finansowego, co nie znaczy, że są gorsze czy mniej wartościowe. Każde przedsięwzięcie zgłaszane przez nasze placówki dyplomatyczno-konsularne jest rozpatrywane indywidualnie. Chciałbym zapewnić, że staramy się wesprzeć każdą cenną inicjatywę, jeśli nie finansowo, to wskazując inne możliwości. Nasze ambasady i konsulaty są pierwszymi punktami, do których wpływają informacje o problemach i potrzebach. Ufam, że zaangażowanie polskich dyplomatów pozwala naszym Rodakom mieszkającym poza Polską mieć poczucie, że w zorganizowanej oddolnej obywatelskiej walce z epidemią nie są sami i mogą liczyć na wsparcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych” – dodał wiceszef MSZ.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1253612804403314688

Szymon Szynkowski vel Sek pytany o czas trwania akcji „Polonia4Neighbours” odparł, że naturalną cezurą czasową będzie koniec pandemii koronawirusa.

„Tak długo, jak Polonia będzie pomagać, będziemy ją w tych działaniach wspierać. Niemniej moim oczekiwaniem jest, żeby ten uwidoczniony w tak trudnym okresie potencjał pomocowy Polonii i Polaków spoza kraju był widoczny w okresie także po ustąpieniu pandemii i pozwalał dalej budować i umacniać solidarność międzynarodową oraz polsko-polonijną wspólnotę” – zaznaczył.

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1252287106224922626

Pytany, w których regionach Polonia jest szczególnie zainteresowania wsparciem w ramach akcji w pierwszych dniach jej funkcjonowania, odparł, że resort widzi takie zainteresowanie wśród Polonii z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Czech, Francji, a także ze strony środowisk polskich na Ukrainie i Białorusi.

„Aktywizuje się Polonia w Chicago. Ale to nie znaczy, że nie dostrzegamy zaangażowania polskich lekarzy w Arabii Saudyjskiej, indywidualnych inicjatyw w Hanoi czy inicjatyw organizacji polonijnych w Montrealu” – zaznaczył wiceszef MSZ.

„Jednocześnie chciałbym bardzo mocno podkreślić – wielu naszych rodaków przede wszystkim działa, nie myśląc o uznaniu, nie myśląc o uwiecznianiu swoich dokonań, po prostu działają, wyciągając pomocną dłoń do drugiego człowieka. Za te wszystkie działania, które widzimy, o których się dowiadujemy od dyplomatów, znajomych, przyjaciół, sąsiadów, ale i za te, o których nie wiemy, a są podejmowane – w imieniu własnym oraz mojego ministerstwa dziękuję” – dodał Szymon Szynkowski vel Sęk.

PAP

drukuj