fot. PAP/Piotr Polak

Wicepremier B. Szydło: Oczekiwałabym od szefa Rady Europejskiej mocnej reakcji

Oczekiwałabym od szefa Rady Europejskiej, żeby mocno zareagował na tego typu wystąpienie – powiedziała we wtorek w TVP Info wicepremier Beata Szydło odnosząc się do piątkowych słów redaktora naczelnego „Liberté” Leszka Jażdżewskiego przed wykładem Donalda Tuska na UW.

Odnosząc się do piątkowego wystąpienia redaktora naczelnego pisma „Liberté” „Leszka Jażdżewskiego wicepremier Beata Szydło powiedziała, że „oburzające jest to, że na tej sali było wielu prominentnych polityków opozycji, wszystkich partii opozycyjnych, szefów tych partii. Bili brawo, byli zadowoleni i nikt z nich nie protestował”.

Wicepremier dodała, że teraz pod wpływem opinii publicznej obecni tam politycy zauważyli, że pewna granica została przekroczona.

„Ale wtedy na tej sali nie zareagował ani Kosiniak-Kamysz ani przede wszystkim Tusk. Ja oczekiwałabym od szefa Rady Europejskiej, żeby mocno zareagował na tego typu wystąpienie” – zaznaczyła.

Beata Szydło podkreśliła, że przede wszystkim trzeba zadać pytanie, dlaczego zgodzono się na wystąpienie redaktora „Liberté”.

„Czy wiedzieli o tym, o czym będzie mówił pan Jażdżewski, kto zapłacił za wystąpienie pana Jażdżewskiego? Kto jest pomysłodawcą w ogóle takiego spektaklu, żenującego spektaklu godzącego w uczucia wielu Polaków, dla których wartości religijne są niezwykle istotne” – powiedziała.

PAP/RIRM

drukuj