fot. pixabay.com

Wiceminister rozwoju rozmawia z przedstawicielami branży weselnej i ślubnej

Trwa spotkanie przedstawicieli branży weselnej i ślubnej z wiceminister rozwoju, Olgą Semeniuk. W rozmowach biorą także udział politycy Konfederacji, którzy domagają się szybszego otwierania gospodarki.

Do rozmów z wiceminister Olgą Semeniuk włączyli się przedstawiciele Protestu Branży Weselnej oraz Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej. Spotkanie ma formę wideokonferencji i dotyczy kondycji branży oraz wsparcia ze strony państwa.

Przedsiębiorcy weselni apelują do rządzących o umożliwienie organizacji imprez ślubnych. Jak wskazują, początkowo pomoc państwowa pomogła, jednak nie była wystarczająca i każdy kolejny miesiąc jest coraz trudniejszy.

Młode pary chcą brać śluby. My chcemy pracować – mówił Przemysław Cieniejewski, DJ i konferansjer weselny.

– Przed pandemią sytuacja muzyków była bardzo dobra. Rozwijały się nasze firmy, które od zera stworzyliśmy własnymi rękami. Każda z firm posiadała mniejszy lub większy zapas środków na przetrwanie w trudnych sytuacjach. Poduszki finansowe oczywiście występowały, a w tym momencie już ich od dawna nie ma, bo zostały przez nas skonsumowane. Jesteśmy tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że mogliśmy zagrać kilka wesel w 2020 roku. Bez tego nasze firmy upadłyby już dawno. Sytuacja jest zła. Moja firma ostatnią fakturę wystawiła w połowie października, a więc było to 4 miesiące temu. Od tego momentu nie zarobiłem ani złotówki – powiedział Przemysław Cieniejewski.

Jak zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, decyzje ws. zmian w obostrzeniach mamy poznać jutro. Jednak wiceminister rozwoju, Olga Semeniuk, powiedziała dziś rano, że nie spodziewa się, aby po 28 lutego otwarte zostały kolejne branże.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj