fot. flickr.com

Weszła w życie część umowy gospodarczej miedzy Ukrainą a UE

W piątek w życie weszła gospodarcza część umowy między Ukrainą a Unią Europejską o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu. Jest to najważniejsza i największa część podpisanej w czerwcu 2014 r. umowy stowarzyszeniowej. Jej zawarcie było przyczyną konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.

Porozumienie przewiduje nie tylko powołanie strefy wolnego handlu, ale także przyjęcie przez Ukrainę ok. 60 proc. unijnego prawa.

Chodzi m. in. regulacje w zakresie energii, przepisów technicznych, sanitarnych i celnych. Umowa ma ponadto zabezpieczyć przepływ kapitału oraz stworzyć równe warunki konkurencji.

W pewnym zakresie jest to gospodarcze przyłączenie Ukrainy do Unii – wskazuje europoseł Prawa i Sprawiedliwości Karol Karski.

– Oczywiście nie są to jeszcze tego rodzaju rozwiązania na miarę członkostwa w Unii Europejskiej. Wiele państw ma umowy stowarzyszeniowe, w tym także te zawierające części gospodarcze z UE. Jest to natomiast otwarcie się na rynek ukraiński, a także otwarcie rynku ukraińskiego na Unię Europejską. Także z tego powodu Ukraina nie może być częścią innych systemów gospodarczych. Ukraina stopniowo wchodzi w orbitę Unii Europejskiej, staje się państwem nie tylko stowarzyszonym z nami politycznie, ale także stowarzyszonym gospodarczo – podkreśla Karol Karski.

Rosja twierdzi, że DCFTA zaszkodzi jej interesom gospodarczym. Wcześniej prezydent Władimir Putin podpisał dekret o wstrzymaniu od 1 stycznia tego roku funkcjonowania umowy o strefie wolnego handlu w odniesieniu do Ukrainy.

RIRM

drukuj