fot. budapeszt.msz.gov.pl

Węgry: Wystawa „Kobiety Niepodległości” w Instytucie Polskim

Wystawa „Kobiety Niepodległości” przygotowana przez Muzeum Historii Polski została w czwartek otwarta w Instytucie Polskim w Budapeszcie. Z gośćmi spotkała się uczestniczka rewolucji węgierskiej 1956 r. Maria Wittner.

Wystawa, przygotowana z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, prezentuje w języku węgierskim sylwetki kilkudziesięciu kobiet, które odegrały istotną rolę w historii tworzenia polskiego narodu i tożsamości począwszy od XIX wieku do chwili obecnej.

Wśród bohaterek ekspozycji są kobiety aktywne w wielu dziedzinach życia: od Elizy Orzeszkowej, Marii Skłodowskiej-Curie i Emilii Plater, poprzez pierwszą polską złotą medalistkę olimpijską Halinę Konopacką po bohatersko ratującą żydowskie dzieci podczas II wojny światowej Irenę Sendlerową i – w czasach nam współczesnych – współzałożycielkę „Solidarności” Annę Walentynowicz.

W Instytucie Polskim pokazano filmy dokumentalne poświęcone dwóm z tych kobiet: Zofii Kossak-Szczuckiej (fragment filmu „W cieniu zapomnienia”) i Irenie Sendlerowej („Historia Ireny Sendlerowej”).

O swoich doświadczeniach zaś mówiła Maria Wittner, która jako 19-letnia dziewczyna uczestniczyła w rewolucji węgierskiej 1956 r., została ranna podczas sowieckiej interwencji, a po stłumieniu powstania skazana w 1958 r. na śmierć, po czym wyrok złagodzono do dożywocia. Wyszła na wolność w 1970 r.

Maria Wittner przypomniała, że rewolucja węgierska 1956 r. rozpoczęła się od protestu studentów pod pomnikiem Józefa Bema w Budapeszcie na znak poparcia przemian w Polsce. Podkreśliła też, że po jej zdławieniu byli Węgrzy, którzy znaleźli schronienie w Polsce.

Jak powiedziała, często uczestniczy w lekcjach historii o rewolucji 1956 r. i uczniowie czasem ją pytają, jak być takimi jak ona.

„Mówię im, że zawsze powinna w nich być miłość i wiara. Dzięki nim można zdziałać wszystko” – zaznaczyła.

Podkreśliła, że właśnie ta miłość promieniowała na filmie z twarzy niemal stuletniej Ireny Sendlerowej, która uratowała około 2500 żydowskich dzieci z warszawskiego getta.

Na otwarciu wystawy oprócz dyrektorki Instytutu Polskiego Joanny Urbańskiej, która poprowadziła spotkanie z Wittner, obecna była także zastępczyni ambasadora Polski Małgorzata Radwan-Vass.

PAP/RIRM

drukuj