fot. TV Trwam News

Węgry: referendum ws. przyjmowania imigrantów

Na Węgrzech zorganizowano na dziś referendum w sprawie przyjmowania do kraju imigrantów. Jego wynik jest raczej przesądzony, pozostaje jedynie pytanie, czy referendum będzie ważne. O godz. 17:30 frekwencja wynosiła tylko ponad 39,88%.

We wrześniu ubiegłego roku państwa UE podjęły decyzję o rozmieszczeniu między siebie 160 tysięcy uchodźców. Udział w programie jest obowiązkowy, a każdy kraj ma przypisaną liczbę uchodźców, którą powinien przyjąć. Przeciwko tej decyzji były: Węgry, Czechy, Słowacja i Rumunia.

Dziś obywatele Węgier uczestniczą w referendum, którego pytanie brzmi: „Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?”

Aby głosowanie miało znaczenie, ważny głos musi oddać przynajmniej 50 proc. spośród ponad ośmiu mln osób uprawnionych do głosowania. Do głosowania na „nie” w bardzo intensywnej kampanii namawiał węgierski rząd. Natomiast za bojkotem referendum lub oddaniem nieważnego głosu była Węgierska Partia Socjalistyczna i kilka innych ugrupowań.

Oddawanie głosu na tak sugerowała Węgierska Partia Liberalna, która w takiej odpowiedzi widzi szansę dla otwartej i solidarnej Europy. Opozycja zarzuca również premierowi Orbanowi, że przez referendum próbuje odwrócić uwagę od problemów oświaty, czy służby zdrowia. Sam Orban mówi natomiast, że referendum ma mu pomóc w walce o zaostrzenie polityki imigracyjnej w Unii Europejskiej.

– Najważniejszym zadaniem w przyszłym tygodniu jest dla mnie to, aby pojechać do Brukseli i porozmawiać. Za pomocą wyników, jeśli będzie to odpowiedni wynik, będę próbował osiągnąć to, że Węgry nie powinny być zobowiązane do przyjmowania osób z którymi nie chcą żyć – powiedział Viktor Orban.

Do godziny 19.00 ponad 10 tys. lokali wyborczych przyjmowało głosujących. Wstępne wyniki mają być znane około godz. 22. Ostateczne natomiast w drugiej połowie przyszłego tygodnia.

 

 

TV Trwam News

drukuj