fot. TV Trwam News

PO chce likwidacji IPN i CBA

Platforma Obywatelska chce likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej i Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zapisania dotychczasowych przepisów aborcyjnych w Konstytucji i reformy Programu Rodzina 500+ tak, aby objął wszystkie dzieci.

W niedzielę odbyła się konwencja PO w Gdańsku. Wiec zainaugurowało wystąpienie byłego prezydenta Lecha Wałęsy.

„Właściwie przegraliście na własne życzenie, ale dziś macie obowiązek – jako najwięksi – odzyskać to, co straciliśmy” – powiedział Wałęsa.

Szef PO Grzegorz Schetyna przyznał, że politycy Platformy mało słuchali ludzi, a także, że nie udało się zrealizować wszystkich pomysłów wyborczych. W trakcie swojego przemówienia Schetyna zadeklarował, że platforma zlikwiduje IPN oraz CBA. Mówił także o potrzebie utrzymania tzw. kompromisu aborcyjnego z początku lat 90.

Poseł Krzysztof Michałkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że PO nie pokazała nowej wizji Polski.

– Był to smutny spektakl. Widzieliśmy nowe dekoracje, ale tych samych aktorów, którzy zamiast uderzyć się w pierś i rozliczyć z ośmiu lat rządów, powtarzali dalej frazesy o wolności, demokracji, o tym jak odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy. Ciekawe były proponowane rozwiązania. Zamiast dyskusji o najnowszej historii Polski – likwidacja IPN. Zamiast dyskusji: jak rozliczyć afery, z których słynęli i „taśmy prawdy” – usłyszeliśmy, że rozwiązaniem jest likwidacja CBA. Ciągle słyszeliśmy, że Polska ma być dla niektórych. Nie rozumieją, że Polska to także małe wsie, małe miejscowości, to także Ci, którzy mieszkają poza Gdańskiem i poza Warszawą – komentuje poseł.

Grzegorz Schetyna podczas konwencji poinformował także, że PO chce stworzyć „zespół ds. zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej”.

Zuzanna Kurtyka, która 10 kwietnia 2010 r.  straciła męża, zapowiedz powołania takiego gremium odbiera jako działanie polityczne.

– Rozgrywka polityczna, która ma swoje prawa, swoimi prawami się kieruje, jest czasem brutalna, czasem głupia, czasem beznadziejna. A czasem jest po prostu sprytna. Różnie to wygląda, trudno żeby miała jakieś cechy etyki, czy choćby zwykłej moralności, bo polityka taką nie jest. Teraz  żyjemy w demokracji, więc jeżeli mają ochotę taki zespół powoływać, to chyba mają pełne prawo – powiedziała Zuzanna Kurtyka.

PO w ostatnich wyborach parlamentarnych przegrała z PiS. Obecnie w parlamencie jest drugą siłą polityczną. W ostatnich dniach szeregi PO opuścił m.in. Stefan Niesiołowski.


RIRM/TV Trwam News

drukuj