fot. PAP/EPA

Wciąż nie wiadomo, gdzie i kiedy dojdzie do spotkania W. Zełenski-W. Putin-D. Trump. Tymczasem Rosja kontynuuje ataki na Ukrainę

Spotkanie Putin – Zełenski – Trump odbędzie się, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy i gdzie. Ze strony rosyjskiej padły propozycje Budapesztu i Moskwy, ale te miejsca zostały odrzucone. Jednocześnie Rosjanie przeprowadzili kolejne ataki na Ukrainę, w tym na Lwów i amerykańską firmę na zachodzie Ukrainy.

W nocnym ataku rosyjskich dronów i rakiet na Lwów zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne. Uszkodzeniu uległo również wiele domów, między innymi pani Alli.

„Ludzie pomogli mi się wydostać, bo nie mogłam otworzyć drzwi (…) Sąsiedzi biegali dookoła i szukali narzędzia, żeby otworzyć moje mieszkanie. Strasznie się przestraszyłam, to było okropne” – powiedziała Alla Zhevatchenko, mieszkanka Lwowa.

W ostatnim ataku Rosja użyła 574 bezzałogowe statki powietrzne typu Shahed i 40 rakiet – był to największy ostrzał w tym miesiącu. Pociski trafiły w amerykańską firmę produkującą przedmioty codziennego użytku. O sytuacji poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy.

 „Setki dronów, pocisków hipersonicznych, balistycznych i manewrujących uderzyły w infrastrukturę cywilną i energetyczną” – napisał Andrii Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy.

Atak na amerykańską firmę Rosjanie przeprowadzili w czasie toczących się negocjacji pokojowych, w których kluczowym momentem mogą być rozmowy Putin – Zełenski – Trump. Pytanie, gdzie się one odbędą? Putin zaproponował najpierw Budapeszt, a później Moskwę, ale te miejsca odrzucił Wołodymyr Zełenski. Jak twierdzi profesor Marek Walancik z Akademii WSB, propozycja Putina jest zaczepna.

„Myślę, że zdecydowana i bardzo dobra odpowiedź prezydenta Ukrainy. Nigdy bym się nie wybrał na jego miejscu, za wszelką, nie wiem, za jaką cenę, na tego typu rozmowy na terytorium Federacji Rosyjskiej. To musi być teren neutralny” – ocenił prof. Marek Walancik.

Prezydent Ukrainy chce, aby rozmowy odbyły się w miejscu neutralnym w Europie. Może to być Szwajcaria albo Austria.

„Uważamy za sprawiedliwe i Europejczycy to podkreślali, aby spotkanie odbyło się w neutralnej Europie. Ponieważ wojna toczy się na Ukrainie i na kontynencie europejskim. Powiedziałem, że się zgadzamy. Szwajcaria, Austria: zgadzamy się” – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Zełenski wezwał po raz kolejny sojuszników do zwiększenia presji na Rosję.

„Z Moskwy wciąż nie ma sygnału, że rzeczywiście zamierzają podjąć merytoryczne negocjacje i zakończyć tę wojnę. Potrzebna jest presja. Surowe sankcje, surowe cła. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają” – napisał ma platformie X prezydent Zełenski.

Do tej pory nie tylko nie ustalono miejsca spotkania Putin – Zełenski – Trump, ale także nie jest znana data trójstronnych rozmów.

TV Trwam News

drukuj