Warszawa: Pomnik gen. Berlinga zrzucony z cokołu
W Warszawie na Saskiej Kępie grupa osób zrzuciła z cokołu pomnik gen. Zygmunta Berlinga, który współpracował z sowietami.
Policja otrzymała zgłoszenie o tym zdarzeniu wczoraj wieczorem. W związku ze sprawą zatrzymano, a następnie zwolniono jedną osobę. Funkcjonariusze ustalają okoliczności zniszczenia pomnika.
Dr Jerzy Bukowski, historyk, podkreślił, że gen. Berling nie zasługuje na żadne formy upamiętnienia w niepodległej Polsce.
– Ten niegdyś dzielny żołnierz legionów Józefa Piłsudskiego, następnie oficer II RP, został wyrzucony z wojska za bardzo nieprzyzwoite czyny, jakich się dopuścił. Natychmiast po tym poszedł do sowietów, a więc stał się zdrajcą polskiej racji stanu. Potem po raz kolejny dokonał zdrady, opuszczając armię gen. Andersa i tworząc całkowicie podległą sowietom I Armię Wojska Polskiego, która poza tym, że miała w nazwie Polska i nosiła orzełki – bez korony – nie miała nic wspólnego z polską racją stanu. Nie ulega więc najmniejszej wątpliwości, że tacy ludzie jak gen. Berling czy gen. Świerczewski, zdrajcy polskiej racji stanu, nie powinni być w żaden sposób czczeni w niepodległej Rzeczypospolitej – podkreślił dr Jerzy Bukowski.
W maju władze dzielnicy Praga-Południe informowały, że pomnik ma zostać do końca tego roku przeniesiony do Muzeum Historii Polski. Decyzję o jego usunięciu podjęto na podstawie tzw. ustawy dekomunizacyjnej.
RIRM


