W USA zostanie dziś reaktywowany V Korpus Armii Stanów Zjednoczonych

Dziś w USA zostanie reaktywowany V Korpus Armii Stanów Zjednoczonych. To kolejny etap, który przybliża nas do oficjalnego ulokowania wysuniętego stanowiska dowodzenia tego Korpusu w Poznaniu. Ma on liczyć ok. 200 żołnierzy. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że w stolicy Wielkopolski trwa już formowanie wysuniętego dowództwa.

Współpraca obronna z USA weszła na kolejny, wyższy poziom. Dbamy o bezpieczeństwa naszego kraju – napisał szef MON na Twitterze.

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała, że dzisiaj jest ważny dzień dla relacji polsko-amerykańskich.

Z kolei poseł Michał Jach, szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej, zwrócił uwagę, że reaktywacja V Korpusu to sygnał USA na wzmocnienie wschodniej flanki NATO.

– Wszelkie działania, zapowiedzi prezydenta Władimira Putina i czołowych polityków rosyjskich sugerują, że dla zapewnienia stabilności w naszym regionie jest konieczne wzmocnienie obecności amerykańskiej. Widać, że Amerykanie rozumieją sytuację w naszym regionie, nadal czują się odpowiedzialni za zapewnienie spokoju i pokoju w Europie. W związku z tym przemieszczają swoje wojska, sprzęt w kierunku wschodniej granicy NATO. Dzięki temu powinniśmy się czuć bezpieczni, ponieważ zagrożenie destabilizacji regionu przez Rosję jest zdecydowanie mniejsze – powiedział Michał Jach.

Pierwsi żołnierze V Korpusu w Polsce jeszcze w tym miesiącu zajmą się planowaniem operacyjnym i rotacją amerykańskich wojsk lądowych w Europie. Poznań jest już siedzibą wysuniętego dowództwa amerykańskiej 1. Dywizji Piechoty.

Utworzenie w Polsce dowództwa V Korpusu zapowiedziano w umowie podpisanej w Warszawie 15 sierpnia przez szefa MON-u Mariusza Błaszczaka i sekretarza stanu Mike’a Pompeo.

Umowa ma ułatwić rozlokowanie w Polsce kolejnych wojsk USA. Ich liczebność – zgodnie z ubiegłorocznymi deklaracjami – ma wzrosnąć do ok. 5,5 tys.

RIRM

drukuj