A. Macierewicz: Legia Akademicka wpisuje się w odbudowę Wojska Polskiego

Legia Akademicka – program ochotniczego szkolenia wojskowego dla studentów – wpisuje się w wysiłek odbudowy Wojska Polskiego – powiedział szef MON Antoni Macierewicz, który spotkał się w środę ze studentami i kadrą Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Zwracał uwagę na zagrożenia, w tym cybernetyczne, ze strony Rosji, wyraził przekonanie, że przeszkoleni studenci zwiększą odporność także na te niebezpieczeństwa.

„Odbudowujemy Legię Akademicką jako formację ochotniczą, skupiającą przede wszystkim młodzież studencką. Liczymy na państwa szerokie uczestnictwo w tym programie” – zwrócił się Antoni Macierewicz do studentów.

„On się oczywiście wpisuje w program włączenia społeczeństwa, narodu, ale przede wszystkim młodzieży, w wysiłek odbudowy Wojska Polskiego jako nie tylko najbardziej nowoczesnej instytucji państwa, nastawionej na sięganie po najnowocześniejsze narzędzia wiedzy, najnowocześniejsze systemy wychowania, działania i realizacji dążeń poszczególnych jednostek, ale wojska także jako tego narzędzia, które naród i państwo powołują do życia po to, żeby zagwarantować niepodległości i całość własnej ojczyzny” – dodał minister.

Antoni Macierewicz mówił o „obezwładnieniu w wymiarze intelektualno-moralnym”, jakie stało się udziałem wielu krajów, w tym Polski, w poprzednich dekadach.

Jak powiedział „wszyscy wychodzili z założenia, że nie jesteśmy się w stanie sami obronić”, a Rosja jawiła się jako potęga, „której nikt nie jest w stanie się przeciwstawić, a na pewno nie Polska”. Według Antoniego Macierewicza, w latach 90. i na początku obecnego stulecia „formułowano tezę, że weszliśmy w świat, w którym nie ma wojen, nie ma zagrożeń, w którym jest zarysowana biblijna przypowieść, że baranek i wilk leżą koło siebie” a „tym barankiem była oczywiście Rosja”.

„Zapanowało przekonanie, że nie ma po co budować własnego niepodległego państwa, dążyć do tego, żeby było bezpieczne i sprawne i sprawne, ponieważ nie ma zagrożeń, weszliśmy w etap historii, który zagrożenia niweluje” – dodał

„Kosztem tego była okupacja najpierw Gruzji potem Krymu, Donbasu, kilkaset osób zamordowanych w malezyjskim samolocie strąconym przez Rosjan nad Ukrainą, tragedia smoleńska, kosztem tego jest coraz dalej idące zagrożenie ze strony człowieka (…), który rządzi Koreą Północną i mniej więcej raz na tydzień wystrzeliwuje rakiety balistyczne” – mówił szef MON.

Minister wyraził przekonanie, że „nie ma terroryzmu bez wsparcia państwowego, żadna grupa terrorystyczna nie jest w stanie działać dłużej niż pół roku, jeżeli nie ma finansowego, organizacyjnego i politycznego zaplecza państwowego”.

„Jest jedno państwo na świecie, które generuje nieustannie terroryzm jako narzędzie walki przeciwko innym państwom. Tym państwem jest Rosja” – dodał, przywołując argumenty historyczne.

„Polacy, a przede wszystkim młodzież, obudzili się w roku 2010, kiedy spadła na nas tragedia smoleńska i od tego czasu mamy do czynienia ze wspaniałym odrodzeniem polskiego patriotyzmu, który wyrasta przede wszystkim spośród szerokich grup młodzieży” – powiedział.

„Polska jest obecnie przedmiotem ataku ze strony Federacji Rosyjskiej. Nie ma tygodnia, żeby systemy komputerowe MON albo kluczowych instytucji bezpieczeństwa państwa nie były ze strony rosyjskiej zaatakowane” – mówił.

Wyraził przekonanie, że uczestnicy programu Legii Akademickiej zdobędą zdolności do przeciwstawiania się także takim zagrożeniom.

„Nie jestem największym fanem Ukrainy, nie jestem największym fanem różnych działań, zwłaszcza z przeszłości, które nas podzieliły, ale podziwiam to, jak Ukraińcy bronią swojego narodu i swojej ojczyzny, bo walec rosyjski wszedł na ich terytorium” – powiedział.

„Ten sam walec może się zbliżyć do nas” – dodał, zwracając uwagę na znaczenie, jakie dla bezpieczeństwa Polski mają siły NATO rozmieszczone wzdłuż wschodniej flanki.

Wiceminister Michał Dworczyk zaznaczył, że „siła wojska zależy nie tylko od armii zawodowej, ważne jest też, jak te siły zbrojne mogą zostać rozwinięte w czasie kryzysu”, podkreślając znaczenie przeszkolonych rezerw. Roczne potrzeby szkoleniowe pod tym względem ocenił na 30-35 tysięcy. Przypomniał, że tegoroczny plan wojska przewiduje przeszkolenie 12 tys. rezerwistów na potrzeby korpusu szeregowych w trzech turnusach.

„Zostało jeszcze ponad 20 tys. wierzymy że studenci będą stanowili znakomitą część tej liczby” – dodał.

Program zakłada 30 godzin szkolenia teoretycznego na uczelni i 21 dni szkolenia poligonowego zakończone nadaniem przydziału mobilizacyjnego i stopnia szeregowego rezerwy lub – w formie rozbudowanej 60 godzinami teorii i sześcioma tygodniami na poligonie dla zainteresowanych stopniem podoficera rezerwy.

Obecny projekt ma charakter pilotażu, w kolejnym roku akademickim MON zakłada, że jeszcze bardziej rozbudowany wariant umożliwi zdobycie stopnia oficera rezerwy. Michał Dworczyk podkreślił, że choć będzie to ułatwienie dla absolwentów uczelni cywilnych zainteresowanych karierą w wojsku, nie będzie to „droga na skróty” do służby zawodowej.

Ks. prorektor prof. Ryszard Czekalski poinformował, że za udział w Legii Akademickiej będą przysługiwały wprowadzone przez system boloński punkty ECTS. Prorektor UKSW prof. Anna Fidelus zwróciła uwagę, że na uczelni prowadzono już wcześniej programy przysposobienia obronnego organizowane przez resorty nauki i obrony, uczestniczyło w nich ok. 50 studentów. Podkreśliła, że o zainteresowaniu obronnością świadczy popularność kierunku bezpieczeństwa wewnętrznego, który wybrało ponad 600 studentów.

Spotkaniu towarzyszyła wystawa sprzętu wojskowego – broni strzeleckiej, strzelnicy kontenerowej i bezzałogowych statków powietrznych.

Porozumienie o uruchomieniu programu Legii Akademickiej resorty edukacji i nauki zawarły w sierpniu br. Głównym celem programu w bieżącym roku akademickim 2017/2018 jest rozpowszechnienie wiedzy i umiejętności wojskowych pośród studentów i przygotowanie ich do wykonywania podstawowych zadań w ramach drużyny piechoty.

Legia Akademicka nawiązuje do ochotniczej formacji wojskowej utworzonej 11 listopada 1918 roku z młodzieży studenckiej uczelni warszawskich, przeformowanej w 36. Pułk Piechoty Legii Akademickiej. Program szkolenia Legii Akademickiej przewiduje po 30 godzin zajęć w pierwszym i drugim semestrze na uczelniach. Zwieńczeniem części teoretycznej będzie część praktyczna prowadzona w jednostkach i centrach wojskowych, która odbędzie się w przerwie wakacyjnej w roku 2018 r. Część praktyczna będzie trwać 42 dni gdzie połowa tej liczby zostanie przeznaczona na wyszkolenie szeregowego rezerwy oraz kolejne 21 dni będą poświęcone na przygotowanie podoficera rezerwy. Po pierwszych 21 dniach szkolenia praktycznego student będzie mógł złożyć przysięgę wojskową.

Udział w programie na dać studentom nowe umiejętności: zarządzanie sobą, i swoim czasem pracy zespołowej i wzajemnej odpowiedzialności, działania pod presją, podniesienie sprawności fizycznej.

PAP/RIRM

drukuj