fot. WOT

W. Skurkiewicz: Wojska Obrony Terytorialnej liczą ponad 31 tys. żołnierzy

Wojska Obrony Terytorialnej liczą ponad 31 tys. żołnierzy – poinformował Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej. W trakcie posiedzenia sejmowej komisji zapowiedział utworzenie do 2024 roku trzech nowych brygad.

U podstaw powołania Wojsk Obrony Terytorialnej legła diagnoza, w myśl której polska armia potrzebowała głębokich przemian.

– Nie myślano perspektywicznie, ograniczając armię, likwidując ją, zmniejszając i izolując od społeczeństwa, jednocześnie pozostawiając społeczeństwo bezradne – zaznaczył Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej.

Wojska Obrony Terytorialnej powstały, gdy na czele resortu obrony stał Antoni Macierewicz. Nowy rodzaj sił zbrojnych oficjalnie ogłoszono wraz z początkiem 2017 roku. Wojska Obrony Terytorialnej posiłkowały się wsparciem z innych formacji. Ten dług udaje się dziś spłacać.

– 2 tys. 209 żołnierzy, którzy wywodzą się z WOT, dzisiaj kontynuuje służbę w innych rodzajach sił zbrojnych – wskazał gen. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

W ciągu pięciu lat powstało 15 brygad oraz 49 batalionów Wojsk Obrony Terytorialnej.

– Stan ewidencyjny żołnierzy WOT na dzień 1 lutego 2022 roku wynosi 31 tys. 560 żołnierzy, w tym 3 977 żołnierzy zawodowych oraz 27 583 żołnierzy terytorialnej służby wojskowej – wyjaśnił Wojciech Skurkiewicz.

W planach są kolejne brygady. Brygada stołeczna ma być wyspecjalizowana w obronie Warszawy, w walce w terenie zurbanizowanym i ochronie infrastruktury krytycznej. Do 2024 roku resort obrony planuje powołanie jeszcze dwóch brygad: nadbużańskiej i przemyskiej.

– Będą brygadami wyspecjalizowanymi we wsparciu Straży Granicznej i będą bezpośrednio odpowiadać za ochronę pasa przygranicznego – tłumaczył gen. Wiesław Kukuła.

Docelowo ma powstać 20 brygad obrony terytorialnej, w tym 70 batalionów piechoty lekkiej.

TV Trwam News

drukuj