fot. twitter.com/PolskiSenat

W Senacie powstał parlamentarny zespół dbający o pamięć Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej

Od zakończenia II wojny światowej minęło przeszło 70 lat. To ostatni moment, by opowiedzieć, odkryć i intensywnie badać historie Polaków, którzy ratowali Żydów podczas okupacji niemieckiej. W tym celu powstał Parlamentarny Zespół Zawołani po Imieniu, który ma wspierać działalność Instytutu Pileckiego.

„Zawołani po imieniu” to sztandarowy projekt, który od 2 lat realizuje Instytut Pileckiego. Ma on upamiętnić i uhonorować obywateli Polski, którzy w czasie okupacji niemieckiej ratowali nie tylko swoich rodaków, ale także osoby narodowości żydowskiej.

– To jest program ogólnokrajowy, bo te historie zdarzały się w wielu miejscach Generalnego Gubernatorstwa. Wiele z nich jest słabo znanych, bo nigdy nie miały okazji wybrzmieć nawet w badaniach historycznych – mówił Wojciech Kozłowski, dyrektor Instytutu Pileckiego.

Tylko w Polsce za pomoc Żydom groziła śmierć. Taką karę poniosło wielu Polaków. 50 bohaterów, nad którymi Instytut Pileckiego prowadzi szczegółowe badania, zostanie upamiętnionych do początku lipca.

– Jaką wartość miało polskie życie, że można było zabić za wodę, chleb, słomę, podanie ciepłej odzieży? Za to wszystko groziła śmierć. Na 50 przypadków, które upamiętnimy do początku lipca, tylko jedna osoba – Polka z Tomaszowa Mazowieckiego – została skazana przez sąd – powiedziała Magdalena Gawin, wiceminister kultury.

Mordy odbywały się bez sądu, sędziego i prokuratora. Wszystkie historie i bohaterskie czyny czas przywołać oraz upowszechnić. Kilka tygodni temu w Senacie zawiązał się Parlamentarny Zespół Zawołani po Imieniu, czyli zespół ds. Polaków ratujących Żydów w czasie okupacji niemieckiej.

– Zespół będzie wspierał działalność instytutu Pileckiego, który zaangażuje lokalne społeczności do tego, aby w lokalnej historii poszukiwać tych bohaterów, którzy w czasie okupacji zachowywali się jak trzeba, czyli solidarnie oraz godnie, niosąc pomoc swoim żydowskim sąsiadom – zaznaczyła Maria Koc, senator PiS.

To właśnie zespołowi złożonemu zarówno z posłów, jak i senatorów Instytut Pileckiego będzie przedstawiał swoje wyniki badań. Wszystko po to, by prowadzić mądrą politykę pamięci.

TV Trwam News

drukuj