fot. flickr.com

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ws. świadczeń pielęgnacyjnych

W sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy podwyższającej świadczenia pielęgnacyjne. Zgodnie z tym projektem zasiłek miałby osiągnąć poziom 1300 zł netto dopiero od 2016 r.

Premier Donald Tusk cały czas mówi, że pomoc dla rodzin, które całodobowo opiekują się niepełnosprawnymi, rośnie w Polsce szybciej niż dla kogokolwiek innego.

Protestujący w Sejmie rodzice oceniają propozycję jako niewystarczającą. Poprawki ustanawiające świadczenie pielęgnacyjne dla rodziców niepełnosprawnych dzieci na poziomie płacy minimalnej już w tym roku zapowiedział szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk. Mają one zostać złożone podczas drugiego czytania projektu ustawy.

Poseł zwracał także uwagę na system, który – jak wskazywał – nie działa. Ponadto przedstawił listę postulatów, które wypracowali protestujący rodzice.

 – Po pierwsze rodzice uważają, że należy zmienić orzecznictwo w przypadku dzieci chorych od urodzenia do 25 lat, w zależności od potrzeb tego dziecka. Drugi punkt to przeniesienie oświadczenia pielęgnacyjnego do ZUS i waloryzacja tego świadczenia. Trzeci punkt to zlikwidowanie kryteriów do zasiłków rodzinnych, ponieważ aż 80 % świadczeniobiorców nie może otrzymać dodatku z tytułu rehabilitacji. Czwarty punkt to podwyższenie kwoty renty socjalnej z tytułu niepełnosprawności. Piąty punkt to całkowita zmiana ustawy o pomocy i wsparciu opiekunów i rodziców dzieci niepełnosprawnych. Szósty to szczególna pomoc państwa w przypadku, w którym w rodzinie jest więcej niż jedno dziecko niepełnosprawne. Siódmy to darmowe leki podtrzymujące życie i środki zapewniające pielęgnację dziecka niepełnosprawnego. Ostatni, ósmy punkt, to bezkolejkowy dostęp do lekarzy specjalistów dla dzieci niepełnosprawnychpodnosił poseł Arkadiusz Mularczyk.

Posłowie PiS złożą dwie poprawki. Pierwszą, by wysokość świadczenia pielęgnacyjnego związać z przeciętnym wynagrodzeniem. Parlamentarzyści chcą, aby było to 50 proc. średniej krajowej. Druga poprawka natomiast przewiduje, że miałoby się to stać już w tym roku.

Poseł Stanisław Szwed, wiceszef sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, zwrócił uwagę, że propozycje rządu różnicują opiekunów względem prawa. Poseł nie wyklucza, że sprawa ponownie trafi do Trybunału Konstytucyjnego.

 Wydawało mi się, Panie Ministrze, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem, jeżeli mówimy o pracy i osobach niepełnosprawnych, to traktowanie wszystkich równo. Wtedy jest to jakaś logika, w tym, co robimy. Dzisiaj tej logiki nie ma, a Państwo proponujecie nam trzy artykuły dotyczące podwyższenia świadczeń. Pierwsze zapowiedzi były takie, że będzie to powiązane z minimalną płacą, a nawet tego nie robicie, bo wpisujecie do ustawy na sztywno: 2016 rok, tj. 1300 zł i nie ma żadnej waloryzacji – powiedział poseł Stanisław Szwed.

Protestujący opiekunowie dzieci niepełnosprawnych zapowiadają, że nawet, jeżeli w piątek – kiedy planowane jest głosowanie nad ustawą – opuszczą Sejm, to będzie to tylko zawieszenie ich protestu.

Obecnie rodzice, którzy rezygnują z pracy, by opiekować się niepełnosprawnymi dziećmi, otrzymują 820 zł. Z trudną sytuacją borykają się również opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych. Protestują od ubiegłego czwartku przed Sejmem. Domagają się przywrócenia odebranych im przez rząd w lipcu 2013 r. świadczeń pielęgnacyjnych, które zakwestionował TK.

RIRM

drukuj