fot. pixabay.com

 W Polsce trwają zbiory jęczmienia ozimego

W Polsce trwają tzw. małe żniwa, czyli zbiory jęczmienia ozimego. W tym roku rozpoczęły się one szybciej ze względu na niedobór opadów deszczu i wysokie temperatury.

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczne zbiory będą niskie ze względu na skrócony okres wegetacji. Gorsza może być również jakość ziarna z powodu wiosennych przymrozków, lokalnych gradobić i utrzymującej się w ostatnim czasie suszy.

Prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, Gustaw Jędrejek, zwrócił uwagę, że ceny skupu jęczmienia ozimego kształtują się na poziomie od 500 do 600 zł za tonę.

– W tej chwili plony rzepaku są niższe, gdyż jest on zbierany ze słabszych gleb, gdzie jest brak wody, ale zaolejenie jest w miarę dobre. Pszenica jeszcze czeka na żniwa, ale jęczmień jest już skupowany w granicach 500-600 zł za tonę. Plony są trochę słabsze i jakość tego ziarna może być dosyć słaba, ze względu na ostatnią suszę, która teraz wystąpiła i objęła prawie cały kraj, wszystkie 16 województw – wskazał prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.     

Gustaw Jędrejek dopytywany o to, czy ceny w skupie pozwolą na pokrycie kosztów produkcji, przyznał, że może to być kolejny ciężki rok dla rolników.

Prezes Lubelskiej Izby Rolniczej podkreślił, że koszty są bardzo wysokie. Gospodarze próbują szukać oszczędności, np. kupując nawozy sprowadzane z Rosji.

Ekspert zauważył, że nawozy trafiają do naszego kraju przez Białoruś, czy nawet Ukrainę i Litwę. To z kolei uderza w polskie zakłady produkujące związki chemiczne dodawane do gleby.

RIRM

drukuj