fot. Paweł Palembas

W obronie Lasów Państwowych. Prezydent A. Duda podejmuje interwencję w sprawie przeniesienia lasów pod zarząd resortu rolnictwa

Prezydent Andrzej Duda interweniuje w sprawie próby przeniesienia nadzoru nad Lasami Państwowymi do resortu rolnictwa. Skierował w tej sprawie listy do premiera oraz liderów Zjednoczonej Prawicy. Prezydent wielokrotnie deklarował, że jest za utrzymaniem obecnego modelu leśnictwa w Polsce.

Na początku listopada prezydenta Andrzej Duda spotkał się z liderami pięciu związków zawodowych reprezentujących leśników. W trakcie spotkania wyrazili oni swoje zastrzeżenia dotyczące planowanego przeniesienia nadzoru nad Lasami Państwowymi z Ministerstwa Środowiska do resortu rolnictwa.

– Przecież lasy to największy element środowiska przyrodniczo-klimatycznego w naszym kraju i nie tylko w naszym kraju. Tam jest miejsce lasów. Przecież rolnictwo jest nastawione na komercję, a więc pójście w drogę komercji zupełnie nie pasuje do Lasów Państwowych – podkreślił Zbigniew Kuszlewicz, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ „Solidarność”.

Lasy Państwowe od dziesięcioleci podlegają pod resort odpowiedzialny za środowisko i to rozwiązanie się sprawdza.

– My po prostu zarządzamy lasami i ojczystą przyrodą z dużą odpowiedzialnością. Wiemy, jak bardzo jest ważne globalne spojrzenie. Nie można patrzeć tylko przez pryzmat desek, nie można patrzeć tylko przez pryzmat ochrony przyrody w taki sposób zacięty, nie można patrzeć przez pryzmat łowiectwa – wskazał Jarosław Szałata, przewodniczący Związku Leśników Polskich.

Przeniesienie działu łowiectwo i leśnictwo doprowadzi m.in. do sporów kompetencyjnych np. między parkami narodowymi (za które będzie odpowiadał resort środowiska) a lasami podległymi resortowi rolnictwa.

– Ja to określę mianem rewolucji. Jeżeli do tego dojdzie, to będzie rewolucja bardzo nieuzasadniona, która może przynieść wiele szkód. Na płaszczyźnie nie tylko naszego kraju. Są to branże, które współpracowały przez wiele lat i współpracować muszą – stwierdził Zbigniew Kuszlewicz.

Rozproszenie działów dotyczących ochrony środowiska utrudni reagowanie na zmiany narzucane przez Unię Europejską, które często szkodzą interesom Polski. Dla leśników bolesna jest konieczność symbolicznego opuszczenia budynku resortu środowiska.

– To jest gmach, który był budowany m.in. z dobrowolnych składek przedwojennych leśników. Leśnicy czując tę potrzebę, że musimy mieć takie miejsce, które nas w jakiś sposób reprezentuje, dokładali się do gmachu na ulicy Wawelskiej – podkreślił Jarosław Szałata.

Prezydent skierował oficjalne pisma do premiera Mateusza Morawieckiego, a także do wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Solidarnej Polski, Zbigniewa Ziobry i lidera Porozumienia, Jarosława Gowina. Wyraził swoje obawy związane z pomysłem przesunięcia lasów do resortu rolnictwa.

– Bardzo ważna rzecz, którą pan prezydent wielokrotnie podkreślał w kampanii w 2015 roku i 2020, że jest absolutnie zwolennikiem za utrzymaniem tego modelu prowadzenia gospodarki leśnej, czyli gospodarki trwałej, zrównoważonej, opartej o wiedzę naukową, o doświadczenia polskich leśników i ekologów, i polskich naukowców – podsumował Paweł Sałek, doradca Prezydenta RP.

Wyjątkowego polskiego modelu polskiego leśnictwa przez całe swoje życie bronił prof. Jan Szyszko. Był inicjatorem zbiórki podpisów w obronie lasów państwowych przed niebezpiecznymi zmianami, dążącymi do ich prywatyzacji. Pod wnioskiem pod referendum w tej sprawie podpisało się trzy i pół miliona Polaków.

 

TV Trwam News/JG

drukuj