fot. PAP/Michał Meissner

W Katowicach odbył się „Protest w obronie Ojczyzny przed bezprawiem i anarchią”

W Katowicach odbył się protest przeciwko działaniom rządu Donalda Tuska. Była to – jak podkreślili organizatorzy wydarzenia – manifestacja w obronie Ojczyzny przed bezprawiem i anarchią. 

Przed Urzędem Wojewódzkim w Katowicach, przy pomniku Józefa Piłsudskiego, odbył się we wtorek protest środowisk patriotycznych w obronie Ojczyzny.

Dlaczego my się tu w ogóle spotykamy? Bo w Polsce jest źle, bo łamana jest demokracja. Chcą nas skłócić, chcą codziennie rozpalać wojnę polsko-polską, kompromitują nas na arenie międzynarodowej. Dlatego my temu wszystkiemu mówimy dzisiaj „nie”, my się na to nie zgadzamy – mówił Michał Wójcik, poseł Suwerennej Polski.

Spotkanie zainaugurowało wspólne odśpiewanie hymnu państwowego.

W wydarzeniu wziął udział Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były szef obrony narodowej.

Bardzo dziękuję, że sprawy naszej Ojczyzny nie są Wam obce, iż się angażujecie w jej obronę. Ten wysiłek jest konieczny, jest niezwykle ważny dla przyszłych pokoleń, bo nasza Ojczyzna znalazła się w niebezpieczeństwie – zaznaczył Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, były szef obrony narodowej.

To niebezpieczeństwo to pakt migracyjny, to Zielony Ład. Wreszcie to zmiany w traktatach unijnych podających w wątpliwość suwerenność naszego kraju. Temu wszystkiemu i wielu innym działaniom, na jakie przyzwala i jakich dopuszcza się rząd Donalda Tuska, mówimy zdecydowane „nie”.

Oni chcą zniszczyć rodzinę, kościół, naród, polską państwowość, żebyśmy stali się terytorium zamieszkanym przez Polaków, nawet już nie tylko przez Polaków, bo chcą tutaj nam tych nielegalnych uchodźców sprowadzić. To jest uderzenie w podstawy naszej tożsamości, cywilizacji i na to też nie może być zgody – powiedział Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości.

Oni nam chcą zniszczyć cywilizację. Nie ma nic gorszego niż zdeprawowanie dziecka, bo ono może nie być nigdy do odzyskania. Śląsk jest oparty o chrześcijaństwo. Feliks Koneczny pisał, że ma nadzieje, że Polacy z innych dzielnic będą się uczyć od Ślązaków poszanowania Pana Boga, pracy i rodziny. Nie damy zniszczyć naszych dzieci – mówiła Bogumiła Boba, poseł na Sejm RP I kadencji.

Podczas manifestacji nie zabrakło także odniesienia do skandalicznych scen z ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich.

Jesteśmy wzburzeni tym, sprzeciwiamy się temu. Jest to świętokradztwo, atak na godność chrześcijan. Nie zgadzamy się z tym, będziemy zawsze stali po stronie prawdy, Boga, honoru i Ojczyzny – podkreśliła pani Maria, uczestnik manifestacji z Bielska-Białej.

TV Trwam News

drukuj