(fot. PAP)

W czerwcu decyzja ws. postawienia przed TS członków KRRiT

W czerwcu sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej ma ocenić wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu członków KRRiT – poinformował przewodniczący komisji Andrzej Halicki (PO).

Dziś przed komisją w charakterze świadka został przesłuchany o. Jan Król CSsR, członek zarządu Fundacji Lux Veritatis. Komisja zajmuje się sprawą pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej członków KRRiT.

Postawienia przed Trybunałem Stanu czterech z pięciu członków KRRiT (oprócz Stefana Pastuszki) – przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jana Dworaka oraz Krzysztofa Lufta, Witolda Grabosia i Sławomira Rogowskiego – domaga się PiS w związku z nieprzyznaniem TV Trwam miejsca na multipleksie.

W maju kończymy przesłuchania, a miesiąc później będzie znana rekomendacja komisji dotycząca wniosku PiS o postawienie przed trybunałem członków KRRiT – poinformował Halicki (PO), który w czwartek wspólnie z pozostałymi posłami komisji przesłuchał w charakterze świadka o. Jana Króla CSsR, współzałożyciela TV Trwam.

Do tej pory komisja – podczas posiedzeń zamkniętych dla mediów – przesłuchała w charakterze świadka m.in. o. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja i TV Trwam, prezesa Fundacji Lux Veritatis. Wcześniej z komisją spotkali się także członkowie KRRiT, którzy – w ocenie PiS – mają stanąć przed Trybunałem Stanu.

Po przesłuchaniach czeka nas w komisji dyskusja. Mogę powiedzieć, nie wdając się w szczegóły, bo nie mamy jeszcze zakończonego postępowania komisji, że z dotychczasowych dowodów wynika, że sprawa jest dość klarowna. Byłbym spokojny, gdyby wynik głosowania (całego Sejmu nad wnioskiem PiS – PAP) w pełni korespondował z zaprezentowanymi dowodami – powiedział w czwartek poseł PiS Stanisław Piotrowicz, który jest przedstawicielem wnioskodawców.

We wcześniejszej rozmowie z PAP Halicki podkreślił, że prace komisji mają charakter postępowania prokuratorskiego.

To nie są rozmowy o wszystkim, ale postępowanie weryfikujące zasadność postawienia wniosku. Będzie on oceniany przez całą izbę, po tym jak komisja go pozytywnie lub negatywnie zarekomenduje – tłumaczył.

Wstępny wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności przed TS czterech członków KRRiT PiS złożyło w 2012 r. W ocenie PiS, KRRiT w trakcie procesu przyznawania koncesji, dopuściła się dyskryminacji i nierównego traktowania podmiotów. Zarzuca też członkom Rady naruszenie konstytucji, ustawy o radiofonii i telewizji, kodeksu postępowania administracyjnego oraz konwencji międzynarodowych.

Zgodnie z ustawą o TS za naruszenie konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą m.in. członkowie KRRiT. Wniosek w tej sprawie marszałkowi Sejmu może złożyć prezydent, grupa 115 posłów lub sejmowa komisja śledcza. Marszałek Sejmu kieruje następnie wniosek do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.

Po zakończeniu postępowania komisja przyjmuje sprawozdanie o wystąpieniu do Sejmu z wnioskiem o pociągnięcie osoby lub osób objętych wnioskiem do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu albo o umorzenie postępowania. Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu m.in. członków KRRiT Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Fundacja o. Tadeusza Rydzyka CSsR była jednym z 17 nadawców startujących w konkursie na cztery wolne miejsca na pierwszym multipleksie cyfrowym (MUX-1); Krajowa Rada rozstrzygnęła go w kwietniu 2011 r. Wniosek Lux Veritatis został odrzucony.

Po decyzji KRRiT odmawiającej fundacji miejsca na MUX-1 w wielu miastach odbywały się marsze protestacyjne. Wciąż zbierane są też podpisy pod listem do KRRiT z żądaniem przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie.

Obecnie trwa konkurs na cztery miejsca na multipleksie cyfrowym, w którym także bierze udział nadawca TV Trwam, fundacja Lux Veritatis. Wyniki konkursu na ostatnie cztery miejsca na multipleksie cyfrowym znane będą w czerwcu – jak informował przewodniczący KRRiT Jan Dworak. Nowi nadawcy będą jednak mogli zacząć emisję najwcześniej za rok.

Wczoraj na posiedzeniu senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu Jan Dworak odniósł się do sprawy TV Trwam, która nie otrzymała miejsca na multipleksie cyfrowym. Przypomniał m.in. liczne demonstracje pod hasłem obrony wolności słowa, akcję wysyłania listów do Krajowej Rady, czy też to, że w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli odbyła się konferencja o dyskryminacji TV Trwam przez KRRiT.

Jan Dworak zaznaczył również, że Krajową Radę cieszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ws. poprzedniego konkursu, bo był on dla niej korzystny. Oczekiwane jest orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

O. Tadeusz Rydzyk CSsR, Dyrektor Radia Maryja akcentował, że nienormalne jest to, żeby tyle procent katolików nie miało jednego kanału, co świadczy o tym, że idziemy w kierunku totalitaryzmu.

– Media powinny być wykorzystywane ku dobremu, dla odkrywania prawdy, bo bez niej nie ma wolności. Prawdę głosi sam Chrystus, jak powiedział: „prawda was wyzwoli”. Mówił też: „Jestem Drogą, Prawdą i Życiem”. On jest naszym przykładem, naszą drogą. Zarówno prawda, jak i droga Chrystusa prowadzą nas do pełni życia, do pięknego życia na ziemi i w wieczności. Dlatego walczymy o telewizję. To jest nienormalne, żeby tyle procent katolików nie miało jednego kanału. O czym to świadczy? O tym, że idziemy w kierunku totalitaryzmu – powiedział o. Tadeusz Rydzyk CSsR, Dyrektor Radia Maryja.

O. Dyrektor zwrócił uwagę, że potrzeba dialogu dla szukania prawdy, ponieważ w prawdzie jest tylko wolność.

– Proszę wszystkich o modlitwę, przez przyczynę Matki Najświętszej, przez przyczynę błogosławionego Jana Pawła II, który cały czas wspierał nas za życia. Przez przyczynę zmarłych naszych wszystkich słuchaczy, członków Rodziny Radia Maryja. (…) Bardzo dziękujemy wszystkim za każdą manifestację, za zbieranie podpisów; w pewien sposób także za budzenie świadomości Polaków, abyśmy nie utracili wolności. Tracąc wolność słowa, nie dopuszczając katolików do głosu, prowadzimy do dyktatury jakiejś grupy, która będzie panowała nad innymi. Musimy sobie zdawać też sprawę z tego, że ona nie będzie służyła narodowi. Rządzenie nie jest przecież panowaniem, a służeniem. Dlatego potrzeba dialogu w społeczeństwie, nawet jeśli jest trudny. Dialogu dla prawdy, dla szukania prawdy, dla życia prawdą, bo tylko w prawdzie jest wolność – powiedział o. Tadeusz Rydzyk CSsR. 

RIRM/PAP

drukuj