Ustawa o kredycie w ramach programu SAFE przyjęta z poprawkami przez Senat
Senat z poprawkami przyjął ustawę o europejskim kredycie na obronność w ramach programu SAFE. Ma być kontrola służb przy wydawaniu środków, a budżet resortu obrony nie będzie płacił rat i odsetek. Dla opozycji to wciąż za mało i przekonuje, że wiele kwestii wciąż pozostaje niejasnych.
W ramach programu SAFE Komisja Europejska uznała, że Polska może pożyczyć 44 mld euro. Po pracach w Sejmie w trzy dni Senat rozpoznał i przyjął ustawę ws. unijnej pożyczki na dozbrajanie armii.
– Ustawa jest bardzo dobrą ustawą, gwarantującą i wspierającą bezpieczeństwo Polski – uwaga – wskazującą również i przyjmującą poprawki, na które zwrócił uwagę prezydent Karol Nawrocki – powiedział wicemarszałek Senatu z Polski 2050, Maciej Żywno.
Przegłosowano trzy poprawki. Pierwsza zakłada, że ani kapitał, ani odsetki z pożyczki nie będą spłacane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. W państwowym budżecie powstanie specjalna rezerwa. Druga zmiana to obowiązek antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej kontroli służb nad wydatkowaniem unijnego kredytu. Trzecia poprawka dotyczy corocznego sprawozdania ministra obrony narodowej z realizowanych zamówień. To częściowa odpowiedź na wątpliwości prezydenta i opozycji, ale pytań pozostaje wiele – wskazał senator Wojciech Skurkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości.
– Jest wiele tajemnic. Chociażby ten dokument, który ma charakter niejawny, jest dokumentem zastrzeżonym, którego senatorowie nie otrzymali – zwrócił uwagę senator Wojciech Skurkiewicz.
44 mld euro kredytu stają się faktem #Koalicja13grudnia za wszelką cenę chce związać nas z #UE kredytem, który będziemy spłacać do 2070r. A w 2027r. jak@pisorgpl powróci do władzy to i tak tych pieniędzy nie wypłacą @mblaszczak @MKurzejewski pic.twitter.com/QWEWwIbrU6
— Wojciech Skurkiewicz (@WSkurkiewicz) February 19, 2026
Lista zakupów zbrojeniowych będzie jedynie częściowo odtajniona dla opinii publicznej. Komisja Europejska nakazała wydać całość pożyczki do 2030 roku i to w sztywnych proporcjach. 65 proc. komponentów musi być produkowane w Europie, a tylko 35 proc. poza nią. Wojsko Polskie opiera się na amerykańskim i koreańskim sprzęcie, przez co wymogi Brukseli są nierealne do spełnienia – podkreślił na antenie Radia Maryja prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
– Poza pewnymi nielicznymi rodzajami broni, to wszystkie inne są w ogromnej mierze złożone z części. (…) Zbudowane, wyprodukowane gdzieś poza Europą – wskazał Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS J. Kaczyński o programie SAFE: Tej pożyczki przyjąć nie można, bo to jest kolejne ograniczenie naszej suwerenności
Więcej na https://t.co/uZK090LWV5#RadioMaryja #TvTrwam #JarosławKaczyński #PiS pic.twitter.com/McTvEgZRZg— Radio Maryja (@RadioMaryja) February 19, 2026
Rząd Donalda Tuska oświadczył, iż ok. 90 proc. z puli 44 mld euro trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Za polskie firmy uznawane są również te zagraniczne, które w Polsce mają tylko swoje oddziały. Niechcący zdradziła to na antenie Radia Zet minister ds. programu SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
– Jeśli firma produkuje na terenie Polski, płaci podatki w Polsce, zatrudnia Polaków, my ją kwalifikujemy jako polską – wyjaśniła minister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
‼️ SAFE miał wzmacniać obronność, a nie prywatne interesy. SAFE to skok na kasę! #SafeDlaPoncyljusza
👉 Udostępnij. Daj like. Skomentuj. pic.twitter.com/QC0NGAjava— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) February 19, 2026
Pożyczka, obok zakupów zbrojeniowych, może być wydatkowana w ramach obrony cywilnej czy dla służb mundurowych. Ekspert ds., bezpieczeństwa, Adam Krapmichowski, zapewnił, że jest na co wydawać.
– Obrona przeciwlotnicza, systemy rakietowe, systemy naprowadzające, (…) urządzenia, autobusy służące do ewakuacji, fadromy – wyliczał dr Adam Krampichowski.
Według rządzących Bruksela będzie kontrolować tylko rzetelność wydatkowania środków. Według opozycji będzie to mechanizm podobny do tego z Krajowego Planu Odbudowy, czyli pieniądze za bliżej nieokreśloną praworządność. Prezydencki doradca, Jacek Saryusz-Wolski, ostrzegł, że Unia Europejska chce przejąć kontrolę nad kolejnymi wyłącznymi kompetencjami państw członkowskich.
– Przejęcie władzy nad sferą obronności, pomimo że takich kompetencji przyznanych w traktacie Unia Europejska nie posiada – podkreślił Jacek Saryusz-Wolski.
Po przyjęciu poprawek przez Senat ustawa ponownie trafi do Sejmu, a następnie na biurko głowy państwa. Prezydent Karol Nawrocki zgłaszał wiele wątpliwości ws. programu SAFE. Nie wiadomo, jaką ostatecznie podejmie decyzje.
TV Trwam News




