fot. Alexandra Shea/Wikimedia Commons

USA chcą polskich Patriotów na Bliskim Wschodzie

Minister obrony narodowej ucina spekulacje na temat wysłania na Bliski Wschód polskich baterii Patriot. Według mediów możliwość wykorzystania polskiej broni sondowali Amerykanie.

Przedłużająca się wojna w Iranie zużywa ogromne ilości amerykańskiej amunicji i sprzętu wojskowego. W odpowiedzi irańskie wojsko atakuje bazy USA w regionie oraz sojuszników Waszyngtonu. Ich zasoby obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej mają być na wyczerpaniu. Z tego powodu – według nieoficjalnych informacji – Amerykanie mieli sondować możliwość wykorzystania jednej z polskich baterii Patriot oraz pocisków do tego systemu. Jednoznaczny komunikat wydał w tej sprawie wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO. Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać! Nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją, jak ważne mamy tu zadania. Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem” – napisał szef MON.

Stanowisko potwierdził też rzecznik rządu.

– Nie ma takiego zagrożenia – powiedział Adam Szłapka.

Zgodę na misję zagraniczną z wykorzystaniem polskiego wojska i sprzętu musiałby wydać prezydent. Nie było takich wniosków ze strony rządu – poinformował szef Kancelarii Prezydenta RP, minister Zbigniew Bogucki.

– Amerykanie doskonale widzą, jak wielkie jest zaangażowanie Polski na wschodniej flance NATO. Myślę, (…) że do nas nie było to kierowane. Przynajmniej ja takiej wiedzy nie mam – mówił Zbigniew Bogucki.

System Patriot jest kluczowym elementem rozbudowywanego polskiego systemu obrony powietrznej – dodał były szef MON, Mariusz Błaszczak.

– W Europie nie ma ekwiwalentu systemu Patriot. Polska nie powinna wydawać zgód na tego rodzaju sprawy – stwierdził szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Amerykanie dostarczyli już dwie baterie, czyli szesnaście wyrzutni, które chronią strategiczne obiekty oraz wschodnią granicę – przypomniał ekspert ds. bezpieczeństwa, prof. Marek Walancik.

– Wycofanie określonej jednostki sił zbrojnych znacznie obniża potencjał bojowy zarówno Polski, jak i Sojuszu, ponieważ ta wojna toczy się na granicy – zwrócił uwagę ekspert.

Polska za rządów Zjednoczonej Prawicy zamówiła łącznie osiem baterii Patriot, czyli 64 wyrzutnie oraz około dwustu pocisków. Zamówienie ma być zrealizowane do 2029 roku.

TV Trwam News

drukuj