fot. PAP/Artur Reszko

Upamiętnienie kapelana „Solidarności”

W Suchowoli, w rodzinnej parafii błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki upamiętniono kapelana „Solidarności”. W tym roku minęło 36 lat od jego męczeńskiej śmierci.

19 października 1984 roku – ten dzień pamięta wielu, także Bogusław Falkowski.

– To były bardzo mroczne dni kiedy dotarła do wszystkich w kraju informacja, że ks. Jerzy Popiełuszko został porwany. Wielki niepokój, oczekiwaliśmy wiadomości o tym, kto porwał, co się stało? Nikt się nie spodziewał takiej bestialskiej tragedii – powiedział Bogusław Falkowski z Towarzystwa Miłośników Ziemi Augustowskiej.

W tym roku minęło 36 lat od męczeńskiej śmierci zamordowanego przez Służbę Bezpieczeństwa księdza Jerzego Popiełuszki. W Suchowoli, rodzinnej parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki upamiętniono kapelana „Solidarności”. W miejscowym kościele sparowana była Msza św. Przed pomnikiem ks. Jerzego i na grobie jego rodziców złożono kwiaty.

Ks. kan. por. Stanisław Gudel – przyjaciel ks. Jerzego – wspominał jego pójście do seminarium.

– W roku 1965 jeden ksiądz z Suchowoli został wyświęcony i skończył seminarium  w Warszawie. Był to Sylwester Sienkiewicz z ulicy Fabrycznej i to chyba on podpowiedział Jerzemu Popiełuszce, żeby poszedł do seminarium do Warszawy. Proboszcz nie bardzo chciał się zgodzić – przypomniał ks. kan. por. Stanisław Gudel, przyjaciel bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

To właśnie w Warszawie na Żoliborzu w kościele św. Stanisława Kostki, ks. Jerzy Popiełuszko sprawował Msze św. za Ojczyznę – wspominał Michał Matyskiel, burmistrz Suchowoli.

– Często spotykaliśmy się w kościele na Żoliborzu. Dlatego nasza obecność tutaj jest bardzo istotna, żeby tamte dni powspominać i jego sobie w pamięci odświeżać cały czas, żeby tak jak kiedyś przysięgaliśmy sobie na jego pogrzebie, nigdy nie zapomnieć o nim. Tak dzisiaj dochowujemy tego naszego przyrzeczenia – wyjaśnił Michał Matyskiel.

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko był duszpasterzem ludzi pracy i kapelanem „Solidarności” – mówi Józef Mozolewski.

– Marny los czekałby „Solidarność”, czy naszą ojczyznę, gdybyśmy zapomnieli o takich bohaterach, o takich świętych, o takich błogosławionych, jakim jest ks. Jerzy Popiełuszko – powiedział Józef Mozolewski, przewodniczący zarządu regionu podlaskiego NSZZ „Solidarność”.

Ks. Jerzy Popiełuszko był systematycznie nękany i inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa i Milicję Obywatelską. Mimo represji jakie go spotykały, pomagał internowanym oraz ich rodzinom. Wspierał wiele inicjatyw społecznych służących dobru. Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

TV Trwam News

drukuj