fot. Monika Bilska

Unijna Rada ds. Środowiska zadecyduje dziś o przyszłości lasów w Polsce

Rada Unii Europejskiej ds. Środowiska ma dziś zatwierdzić wytyczne, które mogą doprowadzić do zamknięcia części lasów w Polsce. Chodzi o „Strategię na rzecz bioróżnorodności 2030” przygotowaną w maju przez Komisję Europejską. Propozycja ma w założeniu wzmocnić ochronę przyrody we Wspólnocie.

Wstępne zapisy przewidują, że za dekadę co najmniej 30 proc. europejskich ziem i obszarów morskich miałoby być chronionych.

Tymczasem, jak wskazał wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. leśnictwa i łowiectwa Edward Siarka, pojawia się w nich wiele elementów niebezpiecznych dla funkcjonowania polskich lasów.

– Ponad 80 proc. lasów w Polsce jest zarządzanych przez Lasy Państwowe. Gdyby przyjąć założenia, które są proponowane w konkluzjach, gdyby pojawiły się one w konkretnych rozwiązaniach prawnych, oznaczałoby to, że de facto z ochrony czynnej, czyli tego, co jest specyfiką polskich lasów i gospodarki leśnej, mielibyśmy wyłączone 70 proc. powierzchni lasów w Polsce zarządzanych przez Lasy Państwowe – tłumaczył Edward Siarka.

Polska podnosi, że proponowane w przepisach definicje są na tyle niespójne, że nie wiadomo, w jaki sposób rozwiązania miałyby obciążyć poszczególne kraje.

RIRM

drukuj