Ulewy w Australii – pierwszy raz od kilku miesięcy brak ostrzeżeń przeciwpożarowych
W Australii pierwszy raz od kilku miesięcy nie pojawiają się ostrzeżenia przeciwpożarowe. To zasługa intensywnych opadów deszczu i powodzi, które nawadniają teren, a co za tym idzie odciążają strażaków.
To największe opady w Australii od 20 lat. Ulewy są miłą niespodzianką dla mieszkańców kraju i przede wszystkim strażaków, którzy w ostatnich miesiącach walczyli z ogniem.
– Cudownie jest powitać opady deszczu, a dobrą wiadomością jest to, że przewiduje się, że deszcz będzie się utrzymywał, szczególnie w południowo-wschodniej części Nowej Południowej Walii, gdzie wciąż walczymy z pożarami – mówi szef straży pożarnej w Australii Shane Fitzsimmons.
Prognozy pogody nie przewidywały wcześniej tak dużych opadów. Wręcz przeciwnie, miało być upalnie, bez deszczu. Teraz ulewy wreszcie odciążają strażaków. Mieszkańcy kraju cieszą się, że ogień, jaki trafił ich kraj przez kilka miesięcy, w końcu może ustąpić. Choć przecież i ulewy stanowią zagrożenie powodziowe. Tak było między innymi w Sydney.
TV Trwam News



